Przekupiłem ich!

IMG_2013
Tunel w drodze do szkoły

Tak! Udało mi się przekupić klasę ósmą. Obejrzeliśmy trochę  Up, ale dopiero po tym jak rozmawialiśmy o tym co by kupili za milion dolarów. Prawdę mówiąc nie sądziłem że to zadziała, ale zadziałało i jestem z siebie bardzo zadowolony. Owszem, nie jest to najlepsze strategia, ani na pewno nie długoterminowa, ale jeżeli działa to mam to w nosie.

IMG_2021
Pogadanka przed pierwszą lekcją.

Obiad to dzisiaj trójka i tofu, tofu i jakieś kiełki, ale głównie to tofu. Za 5 RMB. Ach…trochę papryki tez tam było, ale bez przesady znowu. Smaczne i mam wrażenie, że to tofu było najzwyczajniej w świecie ugotowane z papryką bo nie miało praktycznie żadnego smaku. Będę musiał kiedyś spróbować przyrządzić je właśnie w ten sposób. Papryki mam pod dostatkiem, tofu też, także nic nie stoi na przeszkodzie. No może jedna rzecz…mam smaka na fasolkę po bretońsku i chociaż wiem że przygotowanie jej tutaj będzie praktycznie niemożliwe (no poważnie, żeby nigdzie nie było wędzonego boczku?) to spróbuję.

IMG_2026
Mogło by być ostrzejsze.

IMG_2029
’Macie jakies dziwne smaki lodów?’ 'Nie!’ Słodki ziemniak z  kukurydzą.

Plan na ten tydzień miałem taki żeby w jakiś dzień zrobić 40km na Meridce, bo raz w życiu zrobiłem coś koło 40 w Polsce, ale chciałem potem umrzeć (z całego serca odradzam taki duży i popularny sklep rowerowy w Rudzie Śląskiej, bo w Chinach, pomimo problemów językowych, wszystko ze mną ustawiali i pytali się czy gra, czego w tamtym sklepie nie uświadczyłem). A że zadzwoniłem dzisiaj do Damona i umówiliśmy się na piątek i sobotę to nie wiedziałem czy dam radę po powrocie zrobić tę 40 to postanowiłem zrobić dzisiaj. No to wyciągnąłem Meridkę z mieszkania, włączyłem muzykę i pojechałem. Nie miałem dzisiaj ochoty na kręcenie się wokół jeziora, więc pojechałem w stronę świątyni, a potem jeszcze trochę dalej. Pola, wzgórza, domy i droga. O tych drogach muszę w końcu coś napisać bo kilka rzeczy rzuca się w oczy. Zawróciłem, pojechałem w stronę mieszkania, ale to dopiero ~22 kilometry, więc pojechałem dalej w stronę fabryki, a potem za fabrykę i dotarłem do znaków mówiących że 5km w lewo a znajdę coś tam. Nauczyłem się nie ufać tym znakom. Nie mniej jednak kiedyś spróbuję tam pojechać i zobaczyć co i jak. Jechałem dalej prosto aż dotarłem do rondka i uświadomiłem sobie że to pierwsze z dwóch rondek na drodze do Xuzhou. Ucieszony tym faktem zawróciłem i jeszcze musiałem się trochę po okolicy wokół mieszkania pokulać. Jutro muszę podskoczyć do sklepu rowerowego i kupić lampę, bo to jakaś masakra. O 19 nie ma już światła, a niektóre drogi są nieoświetlone. Gdyby nie mój wyborny słuch wpadłbym na człowieka który stał na poboczu i rozmawiał przez komórkę.

IMG_2033
5 kilometrów do…

Nie wiem jak będą wyglądać jutrzejsze interwały, ale spinać się nie będę, w końcu po takim dniu mam prawo mieć trochę cięższe nogi.

CoTamSłychaćwChinach

Liczba osób z wirusem H7N9 wzrosła do siedmiu. Cztery nowe przypadki zachorowań odnotowano w prowincji Jiangsu (to już u mnie).  Pozostałe trzy rozkładają się następująco – Szanghaj dwa i prowincja Anhui 1. Nie wiadomo jeszcze w jaki sposób doszło do zakażeń zwłaszcza że osoby te nie miały ze sobą kontaktu.
Z dotychczasowych obserwacji klinicznych wynika że wirusem nie można zarazić się od innej osoby, jednakże nie jest to jeszcze pewne z powodu nikłej ilości zachorowań.

[iframe src=”http://www.endomondo.com/embed/workouts?w=piYSQgZd5dE&width=500&height=500&width=500&height=500″ width=”500″ height=”500″ frameborder=”0″ scrolling=”yes”]

Chciałbym…

Od dzisiaj, w założeniu od wczoraj ale poniedziałki są beznadziejne jeżeli chodzi o zajęcia, męczymy się z tekstem o trzech tysiącach lat handlu. A że tekst długi i trudny to będziemy się z nim męczyć przez dwie godziny. Trudny jest bo wyszło mi z 20 slajdów ze słówkami, czyli sporo. Bo znając życie nie wszystko wyłapałem. Na rozgrzewkę przed tekstem serwuję dzieciakom kilka pytań związanych z zakupami, w tym jedno którym chciałbym się podzielić ‘Co byś kupił/a mając milion dolarów?’, a podzielę się po te odpowiedzi dają nam jako taki pogląd tego jakie pragnienia mają 16-latkowie z końca innego kontynentu. Najbardziej popularne odpowiedzi dzisiaj to: jedzenie i ubranie, potem dom, gdzieś tam w dalekim tyle samochód i podróże. Jedzenie i ubranie. O ile ubranie mogę zrozumieć bez problemu, tak z tym jedzeniem mam pewien problem. Mieszkając całe życie w Polsce nie zdawałem sobie sprawy z tego jak istotne jest jedzenie dla kultur azjatyckich, bo to nie tylko Chiny. Znaczy coś tam wiedziałem że w Japonii jedzenie jest bardzo ważne, w końcu ten temat pojawiał się praktycznie we wszystkich kreskówkach, filmach czy książkach. W sumie to wystarczy porównać jak często pojawiają się posiłki w filmach akcji z Hollywood oraz tych z Azji. Mimo tej wiedzy nie byłem tak naprawdę świadomy tego jak istotne jest jedzenie. No bo jeżeli 9 z 10 uczniów mówi że przede wszystkim kupiłoby swoje ulubione jedzenie to nie można tego tematu zignorować.

IMG_1990

A skoro o jedzeniu mowa, to dzisiaj poszedłem do trójki, gdzie wziąłem sobie tofu za 4 RMB. Bardzo dobre tofu, mogłoby być więcej papryki, ale już nie będę wybrzydzać. Zastanawiam się czy nie zacząć nosić własnego słoika z papryką i sobie dokładać i chyba faktycznie zacznę tak robić.

IMG_1996
I to nie jest tak, że tych fasolowych jest tylko jeden rodzaj…

Pewnie już nie pamiętacie, ale dwie dziewczyny z klasy jedenastej poprosiły mnie o przygotowanie scenek z których mogłyby ułożyć jakiś śmieszny dialog. Także przygotowałem trzy, miały sobie wybrać jeden. I dzisiaj, po chyba 3 tygodniach, przyszły do mnie z prośbą żebym rozpisał Im jedną z tych propozycji i zrobił dialog. Ha…to pójdzie to szuflady angielskiej. Nie jest jakiś bardzo śmieszny, ale powinien być na odpowiednim dla Nich poziomie.

IMG_2002
Siedziała tak sobie i patrzyła przed siebie. Patrzyła bo oczy miała otwarte. Buty ściągnięte, nogi wyciągnięte. Sądząc po zdjęciach z satelity to jeszcze parę lat temu zamiast tego płotu były pola. Kto wie czy gdy była dzieckiem to nie chodziła właśnie na to pole pracować.

Ach…podobno jutro zajęcia kończą się o 1530, ale  popołudniowe zaczynają się o 1255. Podobno, bo informacja pochodzi od jednego z uczniów…chociaż to całkiem możliwe, godzinowo się zgadza i mamy wtedy trzy zajęcia, więc odpadają konsultacje. W takim razie jutro się oberwie temu uczniowi z piątki który stwierdził że nie mamy zajęć popołudniu.

W klasie 12 skończyliśmy oglądać ‘Total Recall’, ale ten remake i gdzieś tak od połowy filmu nasuwało mi się, że ja bym zakończył to sceną w której Quaid budzi się w Rekall i zostaje zaproszony do recepcji by uiścić opłatę. I gdzieś tak pod koniec, przez ułamek sekundy miałem nadzieję że scenarzyści pójdą tą drogą, ale jednak nie…jednak nie.

IMG_2006
Herbata.

CoTamSłychaćwChinach

W lato Chiny wyslą na orbitę drugą w swojej historii kobietę. Bedzie to Wang Yaping na pokładzie Shenzhou 10. Wang, oraz jej towarysze, spędzą na orbicie 15 dni na przełomie lipca I sierpnia. Druga chińska kosmonautka pochodzi z Yantai w prowincji Shandong (praktycznie sąsiadka), ma 35 lat, męża i dziecko. W 2008 roku uczestniczyła w misji ratunkowej po trzęsieniu w Syczuanie.

Prognoza

pogody, mają to do siebie że są…no cóż, prognozami. Miało dzisiaj lać jak z cebra, a słonko świeci, temperatura w okolicach 16 stopni, słowem żyć nie umierać.
W dodatku klasa piąta obwieściła, że w środę zajęcia mamy tylko rano, więc pół dnia byłoby wolnego. Żadna inna klasa jeszcze tego nie potwierdziła a Lydii nie ma drugi dzień w szkole, więc pewnie dowiem się dopiero w środę.

IMG_1975

Kilku uczniów z klasy trzeciej musiało stać pod ścianą w czasie zajęć. Poszli do sklepu, złapał Ich nauczyciel i kazał stać w czasie lekcji, a Oni posłusznie stali, chociaż nauczyciela nie było. A przynajmniej tego który Ich złapał. Bardzo mnie to zdziwiło i zanim uświadomiono mi że to kara powiedziałem Im żeby sobie usiedli, bo to tylko mnie rozprasza, ale Oni odmówili. W końcu jedna z uczennic wyjaśniła o co chodzi. Posłuszeństwo nie wpajane, ale wpojone.

IMG_1969

Na obiad poszedłem do trójki gdzie mięcho z tofu i fasolą (na ostro! W końcu na ostro!) aż się do mnie uśmiechało, więc z radością wydałem te 10 RMB. Był to również ostatni raz gdy wziąłem zupę w innej stołówce niż czwarta. Tam to przynajmniej coś pływa a w każdej innej jest sama woda.  Nigdy nie podejrzewałbym siebie o to że będę jeść kości, a jednak jakoś  tutaj potrafią mięso tak przygotować że nawet przegryzanie się przez kość sprawia przyjemność. jem znacznie mniej mięsa niż w Polsce, ale jak już się dorwę to jem nawet kości.

IMG_1977
A może ta Pani czeka na Doktora?

Ach…wczoraj rozpoczął się trzeci sezon ‘Gry o tron’ i wznowiono siódmy sezon ‘Doctor Who’ i w tym momencie następuje walka, co zrobić…iść na rower czy jednak dać nogom trochę odpocząć i w końcu coś obejrzeć, bo odkąd zacząłem czytać to nie obejrzałem ani jednego filmu czy serialu…nie odczułem tego jakoś boleśnie, ale fakt jest faktem.
Wygrała regeneracja, teraz pozostaje pytanie: Westeros czy podróż z Tardis…
Tardis, bo Westeros nie chciało do mnie przybyć.

IMG_1978
Tak, uwierzcie własnym oczom.

Idąc do szkoły natknąłem się na robotników stawiających te słupy które były widoczne parę dni temu w galerii, pewnie za kilka dni zawisną na nich reklamy a za parę tygodni na tym ogromnym polu przed szkołą zacznie się budowa mieszkań. Robotnicy przygotowujący wylewkę zawołali mnie do siebie, więc podszedłem i powiedziałem że idę do szkoły, no to pomachali mi ręką na drogę. Podobnie było gdy wracałem do mieszkania. Powiedziałem że idę do domu, pomachałem, pośmiałem się i poszedłem.

CoTamSłychaćwChinach
Odkopano już ciała 17 górników z zasypanej kopalni złota w Tybecie.

PKND

Pierwsza zasada poruszania się po drodze – Patrz KURWA Na Drogę. Raz udało mi się ominąć dziewczynę która nagle się zatrzymała by napisać coś na komórce, ale gdy wracając do mieszkania koło zaczęło trzeć o krawężnik pozostało mi jedynie zeskoczyć z Meridki i w miarę dostojnie przekoziołkować przez prawy bark. Co należy zrobić niezwłocznie po koziołkowaniu? Wyłączyć Garmina, potem można się zastanawiać czy wszystko w porządku. Tym razem można było zadzwonić dzwoneczkiem  i powiedzieć że wszystko gra. Chociaż pierwsza połowa dzisiejszego rowerowania to jakaś tragedia, no ale czego oczekiwać skoro pojechałem z pełnym brzuchem. Dopiero po jakiejś godzinie się rozruszałem  W ogóle to miałem inne plany na dzisiaj, chciałem jechać dalej ale taka pogoda że cieszę się że w ogóle poszedłem.

No dobrze, mamy sobotę wielkanocną więc wypadałoby przynajmniej jakieś jajko zjeść. A że pod ręką miałem akurat te stuletnie w błocie i łupinami ryżu to postanowiłem się do niego dobrać. Trwało to dobrych kilka minut, ale w końcu usunąłem całą warstwę błota. I teraz wykażę się swoją ignorancją. Szukałem w internecie informacji o tym co mam zrobić z tym jajkiem gdy w końcu pobędę się błotnej skorupy, ale nigdzie nie potrafiłem doszukać się choćby wzmianki o tym. Także postanowiłem jajkiem zakręcić by sprawdzić czy jest ugotowane. Logicznie rzecz biorąc powinno być, ale w Chinach lepiej logikę wyłączyć i wszystko sprawdzać. Także zakręciłem i jajko kręciło się niczym płyta winylowa. Także mogłem zabrać się do otwieranie. Trzeba było trochę popukać, ale w końcu skorupka uległa. Obieranie trochę trwało, a potem trzeba było jeszcze usunąć tę białą część i już można było jeść. Wszyscy mówią żeby tym grzybopodobnym nalotem się nie przejmować, także się nim nie przejmowałem. Mam tylko jedną radę – jeżeli chcecie naprawdę docenić smak tego jajka starajcie się go nie wąchać. W przeciwnym wypadku może Was odrzucić, nawet jeżeli macie silny żołądek. Bo smaczne jest i spróbować warto, w dodatku wcale nie jest jakieś absurdalnie drogie.

 IMG_1882

IMG_1883

IMG_1884

IMG_1885

IMG_1886

IMG_1887

IMG_1888

IMG_1889

IMG_1890

CoTamSłychaćwChinach
Już ponad 28 godzin trwają poszukiwania górników kopalni złota która została zasypana przez osuwisko w Tybecie. Kopalnia znajduję się na poziomie 4600 metrów nad poziomem morza i część ekipy ratowniczej cierpi na chorobę wysokościową, w dodatku ziemia dalej się osuwa. Mówi się o 83 zasypanych górnikach.

Cztery lata temu w Chinach, 74-letni emerytowany nauczyciel rozpoczął swoją prywatną vendettę polegającą na rzucaniu cegłami w samochody przejeżdzające przez skrzyżowanie, niedaleko jego osiedla, na czerwonym świetle. Zmotywowała go do tego śmierć jego sąsiadki która została potrącona przez samochód rok temu. Panu ‘udało’ się uszkodzić 30 samochodów po czym policja go  powstrzymała, jednak nie został o nic oskarżony.

IMG_1905
Piwo z browaru Harbin, założonego przez rosjanina pochodzącego z Warszawy.

Interwały

Piszę to z nieukrywaną satysfakcją i poczuciem że wielu z Was ponownie się narażę, ale muszę się tym podzielić. Cienka bluza z długim rękawem i krótkie spodenki. Owszem, było troszeczkę zimno ale to ten rodzaj zimna który zwiastuje wiosnę. A to uczucie gdy w końcu czuje się wiatr na nogach jest wprost cudowne.
Dzisiaj postanowiłem trochę skrócić sobie bieg i nie robiłem dodatkowego zakrętu w stronę starego centrum, zamiast tego zrobiłem pół okrążenia na stadionie a potem ruszyłem. 10 razy po 30 sekund z 60 sekundowymi przerwami na odpoczynek. Przy dziewiątej chciałem powiedzieć dość, ale sprężyłem się jeszcze na dziesiątą i wyszło dobrze. Lepiej niż tydzień temu i bez porównania do pierwszego treningu, w dodatku zmieściłem się w 40 minutach, więc zrobiłem jeszcze małą pętelkę pod blokiem.  Za tydzień powtórka i wiem że lekko nie będzie, ale to dobrze, bo jaka byłaby z tego przyjemność. Bardzo cieszy mnie fakt że dzisiaj powrót był szybszy od drogi do szkoły, to znaczy że te wolne przerwy są dobrym pomysłem. I naprawdę nie ma wielu lepszych rzeczy na poprawę humoru.

IMG_1853
Macie lody o dziwnych smakach? Nie! A te to jakie? Fasolowe!

Klasy były dzisiaj zdruzgotane, część rozbita po wynikach z wczoraj, część rozbita pogodowo, więc nie było sensu Ich dręczyć. Tylko Brigitte i Sophie zapytały:
– Jesteś z nas niezadowolony, prawda?
– Nie! W żadnym wypadku! Bardzo lubię Waszą klasę, ale widzę że dzisiaj nie macie sił, bo pewnie jesteście zmęczeni. No i wiem że ten przedmiot nie jest dla Was taki ważny, wiem że niektórzy chcą rozmawiać i naprawdę możecie, ale wiem że większość nie chce a nie będę nad Wami wisiał i Was dręczył.

IMG_1855
Wielkanoc to i jajka. Stuletnie.

– Wiesz Bart, czasem nudzi mi się w szkole, życie jest takie nudne.
– Wiesz co Brigitte, ja w Twoim wieku miałem po dziurki w nosie szkoły. Miałem fatalnych nauczycieli i właściwie to lubiłem tylko jeden przedmiot. Niemiecki.
– Chcę się nauczyć wielu języków, bo czuję się szczęśliwa gdy rozmawiam z ludźmi.

– Bart, to ja z Tobą rozmawiałam na QQ!
– To Ty jesteś Dr. HC?
– Tak!
Dr. HardCore to dziewczyna. Ha…

IMG_1850

Na obiad poszedłem do jedynki gdzie wziąłem mięsko z warzywami, nie było to nawet ostre, ale całkiem całkiem smaczne. 8 RMB za tyle mięsa to dość tanio, bo w trójce byłoby równe 10. Tylko ten tłok…Jeszcze jutro, a potem pora już na trójkę.

CoTamSłychaćwChinach

Dwa sądy w autonomiczny regionie Xinjiang Uygur skazały 20 osób za udział w akcjach terrorystycznych mających na celu oderwanie regionu od kraju. Skazano ich za organizację oraz udział czynności terrorystycznych oraz nielegalne przekraczanie granicy.
Dwóch przywódców grupy skazano na dożywocie. Pozostałych spotkały kary w wysokości od 5 do 15 lat pozbawienia wolności.
Region ten posiada niezwykle bogate złoża ropy oraz gazu ziemnego.

Czuję się jak w Polsce

Gdy patrzę na te prognozy pogodowe. Cały tydzień słoneczko świeci a gdy nadchodzi weekend to pogoda się psuje. Nie powinienem jednak narzekać skoro u mnie jest tyle na plusie ile w Katowicach na minusie. No i to jest wiosna, więc wiadomo że nie będzie ultra ciepło, poza tym mi ta pogoda odpowiada. Weekendy mogłyby być cieplejsze, ale jeszcze będą w końcu to dopiero marzec.

IMG_1663
Dwa ognie. Kulka z papieru i do boju.

I tak walczę od wczoraj ze sobą czy iść dzisiaj na zakupy, czy jednak jutro…bo jeżeli pójdę dzisiaj to notka będzie później…hmm…pójdę dzisiaj…

IMG_1666
Totalna inwigilacja.

Właśnie! Wczoraj mnie chyba jakieś boty zaatakowały bo miałem 130+wejść na stronę a normalnie jest 30-40. Co prawda większej ilości spamu nie odnotowano, nie napisano żadnego nowego komentarza, nawet nikt się nie zarejestrował. A wszystko to poszło na stronę główną, czyli albo ktoś zrobił mi bardzo ale to bardzo solidną reklamę której nie jestem świadomy, albo to boty. Zresztą to nie istotne, takie numerki potrzebne są głównie wielkim blogerom tego świata. A raczej firmom które płacą im za reklamę. Ja takich ambicji nie mam, chciałem się tylko podzielić bo mnie to zaskoczyło.

IMG_1673
6 RMB i te kiełki są przepyszne.

Postanowiłem dzisiaj wyskoczyć trochę wcześniej na lunch i nakręcić krótki film jak dzieciaki wybiegają ze szkoły by zdążyć do stołówki. Nie wiem na ile będzie to widoczne w filmie, ale to przepychanie się jest naprawdę niesamowite. To jedna z najbardziej podstawowych potrzeb – jedzenie. A te dzieciaki rzadko kiedy mają coś do zjedzenia między posiłkami. Czasem któreś ma jakieś jabłko czy mandarynkę, okazjonalnie jakieś cuksy, ale to prawdziwa rzadkość, większość egzystuje od śniadania przed 7 do lunchu koło 12 a potem do kolacji po 17. Trzy posiłki dziennie i 16 godzin na nogach z czego 12-14 w szkole. A dziewczyny mają fioła na punkcie wagi i nie chcą przytyć…heh

IMG_1675
Na życzenie.

Dzisiaj zakończyłem przygodę ze stołówką numer trzy i od poniedziałku przenoszę się do czwórki. Zobaczę ile tam wytrzymam, ale czuję do trójki będę wracał chętnie bo chociaż mięso okazjonalnie wywołuje u mnie ból brzucha to jedzenie jest super. Może i mniejsza różnorodność niż w jedynce, ale też nie muszę się przepychać ani stać w kolejkach. Wchodzę, wybieram, kasują mnie i siadam.  Wiem że w czwórce jest najdrożej, ale też jest tam bardzo mało osób i może jedzenie będzie jeszcze lepsze. Pamiętam że mają nudle i te same tacki co w jedynce…hmm…teraz gdy o tym myślę przypominam sobie że w jedynce też mieli takie talerzowe potrawy jak w trójce.

IMG_1693
Dlaczego mundurki w szkołach to świetny pomysł.

CoTamSłychaćwChinach
Z powodu ulew, gradu oraz burz zginęły już dwadzieścia cztery osoby a cztery kolejne uznaje się zaginione. Około 215 tysięcy osób z prowincji Fujian, Jiangxi, Hunan, Guangdong i Guizhou zostało przesiedlonych. Straty sięgają już ~210 milionów dolarów. Szacuje się że uszkodzonych lub zniszczonych zostało 248 tysięcy domów oraz blisko 93 tysiące hektarów ziemi uprawnej.

IMG_1697
Żadne drzewo w Jiawang nie będzie wkrótce nieoświetlone.

IMG_1700
Pan z wiadarkiem i pędzlkiem pisał na chodniku, a ludzie się przyglądali.

POmysły Na nIEspoDZIewAne tytuŁy ulEciały z roKiem poprzednim

Wczoraj wieczorem dotarłem do którejś tam strony w ebooku i nagle Pan Martin powiedział mi że to koniec. Jak to tak zapytałem się w duchu, przecież jest jeszcze ~50 stron, otóż tak, było jeszcze ~50 stron ale wszystkie one były dodatkiem. Tak oto zupełnie nieświadomie zakończyłem swoją przygodę z ‘Ucztą dla wron’. I dotarło do mnie że zrobiłem straszny, ale to straszny błąd. Zacząłem czytać za wcześnie. Powinienem był poczekać aż Martin ukończy cały cykl, bo lada chwila przebiję się przez ‘Taniec ze smokami’ i przyjdzie mi czekać na pozostałe dwie części…nawet jeżeli przedostatnia wyjdzie w jednym tomie i to w ciągu najbliższych dwóch lat to na ostatnią przyjdzie mi czekać kilka lat…Tak prawdę mówiąc to bardzo dobrze, bo Martin będzie mieć dość czasu by spłodzić coś na swoim poziomie, a ja dość czasu by przeczytać całą sagę raz jeszcze. Tylko to czekanie…
A już za dwa tygodnie rozpocznie się trzeci sezon ‘Gry o tron’ i będzie mi towarzyszyć aż do czerwca, tylko teraz nie będę wyczekiwał kolejnych odcinków z ogromną niecierpliwością bo wiem co się wydarzy. Mniej więcej bo pewnie scenarzyści pozwolą sobie na jakieś drobne modyfikacje.

Drugie klasy chyba mają dziś wolne bo nie widzę nikogo ani na drugim ani na trzecim piętrze. I teraz wszystko nabiera sensu. W piątek spotkałem w sklepie Ruby która powiedziała że teraz będę mieć 3-4 dni odpoczynku, pewnie pomyślała że klasy pierwsze też będą mieć wolne. No niestety nie mają, ale z drugiej strony: ileż można się obijać?

IMG_1586
Dzisiaj na obiad się szarpnąłem.

Na obiad poszedłem ponownie do trójki i szedłem sobie z jednym uczniów, tak sobie rozmawialiśmy, gdy nagle okazało się że jedynka jest zamknięta. Jak On wystrzelił! To było wręcz zdumiewające, jeszcze tylko zdążył się obrócić trochę i pomachać, ale ruszył biegiem by zdobyć jedzenie. Kiedyś spróbuję nagrać film jak wygląda ten rajd ze szkoły do stołówki, bo to jest coś co trzeba zobaczyć.
Ja, ponownie, kulnąłem się do trójki i dzisiaj zaszalałem bo obiad wyszedł mnie 10 RMB. Ale warto było. Wieprzowinka na ostro. Osobiście robię sobie jeszcze ostrzejsze, ale to i tak było dobre. No i fasola, której już dawno nie jadłem. Pycha.

A dzisiaj dzieciakom trochę odpuszczam, bo są zupełnie rozbite, widać że się rozleniwiły przez ten wolny weekend, uznałem więc że nie ma sensu się z nimi siłować i zmuszać Ich do robienia czegoś czego ewidentnie robić nie chcą. Plan planem, ale podobno życie to coś co dzieje się gdy mamy inne plany. Dzieciaki też muszą trochę odpocząć i widać potrzebują więcej czasu niż ja by wdrożyć się do akcji. O językach możemy porozmawiać na następnej lekcji. A film to zawsze i trochę odpoczynku i trochę nauki. Bardziej tego pierwszego, ale poniedziałki są trudne.

IMG_1589
Robota pod oknem znowu w pełni

Na koniec dnia w klasie pierwszej padł projektor, ale to taka drobnostka bo poradziliśmy sobie bez niego, zagraliśmy w kilka gier (wczoraj trafiłem na taki mały zbiór wypełniaczy czasu na zajęciach i sprawdził się dzisiaj jak ulał), poczytaliśmy sobie trochę łamańców językowych i zanim się zorientowałem zadzwoniłem dzwonek.

Piękna pogoda dzisiaj, aż chce się gdzieś wyskoczyć.

IMG_1590
Naprawdę w pełni

CoTamSłychaćwChinach
Gao kao (chińska matura) nie wystarcza by dostać się na najlepsze uniwersytety w Chinach. Te z samego szczytu podstawiają przyszłym studentom egzaminy wewnętrzne.
W tym roku po raz pierwszy zrezygnowano z obowiązkowego egzaminu z angielskiego. Osoby chcące studiować na kierunkach ścisłych muszą zdać egzaminy z matematyki i fizyki, a na kierunkach artystycznych z chińskiego i matematyki. Zmianę tę wyjaśniono chęcią zmniejszenia dodatkowej pracy dla uczniów oraz ściągnięcia uczniów wybitnych w konkretnych przedmiotach.
Na gao kao angielski jest w dalszym ciągu przedmiotem obowiązkowym.

Czwartki są dość leniwe

Jak wiecie, w zeszły piątek dowiedziałem się że w ten piątek nie będzie zajęć. Potwierdziłem to sobie nawet w czasie rozmowy z nauczycielką angielskiego, która powiedziała że prawdopodobnie będzie to tylko pół dnia. I żyłem z taką cichą nadzieją że jednak będzie cały dzień. Cały tydzień rozmawiam z uczniami i wszyscy się cieszą że mają trochę wolnego w piątek.
Wracam po zajęciach z klasą dziewiątą do Lydii i mówię:
– Wiesz że mamy jutro zajęcia przed południem?
– Jutro jest piątek. A w piątki mamy zajęcia. Nikt mi nic innego nie mówił.
No tak. Znając życie dowiem się jutro rano że faktycznie nie mamy zajęć popołudniu. Albo że mam…

Od dzisiaj zmieniam nastawienie – więcej filmów. Przynajmniej dzieciaki mogą się zrelaksować ociupinkę. Może faktycznie podszedłem do tych zajęć zbyt ambitnie oczekując że faktycznie będą się przykładać, a przecież mają już tyle innych, naprawdę ważnych, przedmiotów że ten mój schodzi gdzieś na dalszy plan. Plany są rozpisane, PPTki przygotowane więc tragedii pod tym względem nie będzie.

IMG_1465
’Obiecaj sobie, że przyjmiesz życie takim jakie je spotkasz i sprawisz by każdy dzień był wyjątkowy’. Nie, to nie miało nic wspólnego ze zmianą mojego nastawienia.

Dowiedziałem się o 1030. W dodatku przesunęli zajęcia z trzeciej lekcji na drugą. Czyli tylko dwie godzinki, bez przerwy i do domu.

Na lunch do trójki i wziąłem dzisiaj kiełki z wieprzowinką. Boczusiem. Pysznie. Za 6 RMB.
Podbiło też do mnie paru Panów i zapytali się?
– Ni bu xihuan mi fan ma? (Nie lubisz ryżu?)
– Dui. Wo bu xihuan mi fan. (Tak, nie lubię ryżu.)
Może nie jest bardzo dobrze, ale jestem zadowolony.

IMG_1473
Kiełki.

No dobrze, nie są leniwe. Bo przerobiłem dzisiaj z 50+ znaczków, czyli bardzo duży plus. Część z nich się powtarzała, ale to dobrze bo przynajmniej mogłem sobie powtórzyć.  Może za tydzień będzie już na tyle ciepło że będę w stanie pójść sobie pobiegać w czasie tej przerwy. To trochę męczące siedzieć dwa razy po 3 godziny w gabinecie. Ileż można się uczyć…

I w sumie to tyle na dzisiaj, taki bardzo spokojny dzień. Tylko ta pogoda na weekend taka średnia będzie kurczę.
Kurde…to nie jest tak że jestem leniwy, ja po prostu robię coś innego.

IMG_1478
Ten Pan nie był leniwy. Pracował 50 lat ku chwale Chin. Nawet gdy był w podeszłym wieku i chory stwierdził że do szpitala nie pójdzie bo ma jeszcze zbyt wiele do zrobienia.

CoTamSłychaćwChinach
W Szanghaju wypowiedziano wojnę głośnym obcokrajowcom. Jak owa wojna wygląda? Rząd nakazuje zamykanie barów, których klienci to w głównej mierze obcokrajowcy, o 22. Cywile napełniają wiadra wodą i wylewają ją na obcokrajowców. Każdy dzień może być jak lany poniedziałek.

Po burzy

Powietrze pachnie inaczej. Jest czyste, świeższe. I chociaż unosi się jeszcze mgła, to koło 10 znika całkowicie. Nawet ludzie nie chodzą w maskach. Przynajmniej nie tych fizycznych, bo tych mentalnych chyba tak naprawdę nie zdejmują. Podobno. Taka rozmowa z niedzieli:
– W Polsce ludzie są często smutni. Wystarczy wejść do autobusu i wszyscy mają spuszczone głowy.
– Wiesz, tutaj ludzie też są smutni.
– Na pewno, ale wątpię żeby było tak jak w Polsce.
– Rano na przykład źle się czułam, ale jak się spotkaliśmy to się uśmiechałam. Z grzeczności.
Tak to jest i u nas, ale tutaj ludzie uśmiechają się gdy widzą Cię na ulicy. Pisałem już o tym przyglądaniu się i podpuszczaniu dzieciaków by podeszły i się przywitały. Tylko to nie jest takie negatywne przyglądanie się jak w Polsce gdzie tego co obce się boimy i nienawidzimy, tutaj temu co obce się przyglądają z ciekawością (chociaż jedzenie i tak jest do dupy).

IMG_1432
Nie ma to jak sobie pograć w badmintona po deszczu.

Klasa trzynasta dzisiaj mnie przeprosiła i naprawdę ciężko pracowała całe zajęcia. Lydia chyba ma dobry nastrój bo nie wygłosiła pogadanki, a potem powiedziała mi że Oni po prostu byli zmęczeni. A jak w piątek powiedziałem Jej że byli zmęczeni to powiedziała że są po prostu leniwi. Wypada się uśmiechnąć i pokiwać głową.

Dzisiaj ruszamy z lekcją drugą w tym tygodniu czyli czytamy tekst o rodzinach które przeprowadziły się do Grecji/Kanady a potem rozmawiamy o przeprowadzkach, gdzie chcielibyśmy mieszkać, gdzie na pewno nie chcielibyśmy, jakie problemy mogą nas spotkać w czasie mieszkania za granicą, oraz to  nudne ‘czy lepiej mieszkać na wsi, czy w mieście?’. Nudne bo nudne, ale przydatne.

Wczoraj dotarło do mnie, że w klasie ósmej nie ma ‘przewodniczącego’, okazało się że z jakiegoś powodu zrezygnował, ale nikt nie był w stanie powiedzieć dlaczego. Nawet gdy Lydia się zapytała. Mam tylko nadzieję że chłopak wróci kiedyś do szkoły bo był naprawdę w porządku. Ach…nawet te dwa łobuzy które się leniły normalnie zostały zmotywowane przez Lydię ostatnio. Aż niesamowite. Tylko że pomimo tego ta klasa leży i kwiczy. Dzisiaj się Ich zapytam czy może chcieliby zrobić coś ze swojej książki.

Klasa ósma mnie zirytowała troszeczkę. Nie uważali, robili inne rzeczy, a Lydia sobie spokojnie siedziała i czytała książeczkę.
– Spokojnie, nie denerwuj się.
– To nie jest kwestia spokoju, to jest kwestia Ich podejścia do zajęć.
– Ale Oni wcale nie są leniwi, po prostu robią coś innego.
Jeszcze jutro, jeszcze jutro, a potem jeszcze tylko parę miesięcy.

Na lunch poszedłem do trójki i wykosztowałem się 8 RMB na talerzyk z wieprzowinką chociaż wcale jej nie planowałem.

IMG_1441
Wieprzowinka.

To jeszcze jeden cytat, bo Lydia zapytała się czy ma iść porozmawiać z wychowawcą klasy ósmej, więc powiedziałem Jej żeby najpierw poszła zapytać się klasy ósmej czy chcą zrobić coś ze swojej książki. Bo jak zapewne pamiętacie Lydia zgodziła się Im pomóc nie pytając się mnie o zdanie nawet. No to wróciła i:
– Spytałam klasę ósmą i powiedzieli że możemy u nich zrobić lekcję z ich książki.
– Okej, jak chcesz to zrobić?
– Myślałam że wiesz.
– Ja nie chodziłem do chińskiej szkoły, nie wiem jak wykorzystujecie teksty.
– No tak jak w naszej książce.
– Czyli jak, co chcesz żebym zrobił?
– No wykorzystał ten tekst.
– Okej, ale jak?
– No naprawdę cię nie zrozumiałam, myślałam że wiesz jak go wykorzystać.
– Powiedziałem Ci i wysłałem Ci plan związany z tymi zajęciami, ale nie wiem jak wykorzystać ten tekst.
– No ja też nie wiem. Znaczy mogę coś przygotować ale potrzebuję czasu.
– Jeżeli chodzi o mnie to masz tyle czasu ile tylko chcesz bo to nie jest dla mnie.
– Ani dla mnie.
Trach książką.

IMG_1444
W imię bohatera narodowego pomagającego biednym, ciężko pracującym, rolnikom.

Ten blog naprawdę zmienia rolę na wentyl bezpieczeństwa, bo narasta we mnie frustracja. A może niepotrzebnie? Może powinienem wrócić do puszczania piosenek i filmów? Przez weekend ściągnę jakiś serial dla nastolatków, napisy, zrobię PPTka z trudniejszymi słowami i będziemy się serialować. Zapytam się Lydii co o tym myśli.

CoTamwChinach
Nie znalazłem informacji o tym na żadnym z Polskich portali, a w Chinach od kilku dni internet o tym aż huczy. W Szanghaju znaleziono już blisko 6000 martwych świń w rzece. Na razie ustalają skąd mogły pochodzić i dlaczego zdechły. Prawdopodobnie pochodziły z jakiejś hodowli (no poważnie?) i były na coś chore.
‘To nie epidemia, a jedynie pojedynczy rolnicy nie są świadomi prawa.’

A ‘Oni nie są leniwi, po prostu robią coś innego’ to będzie hasło jakie zamówię sobie na następnej koszulce.