Wchodząc do supermarketu, musiałem się podpisać, podać adres i numer telefonu.
Żona nie musiała.
Tydzień #12





Tydzień #11
Nauczycielom i uczniom zakazano podróżowania w czasie weekendu majowego. Dotyczy to kilku miast, w tym mojego.
Tydzień #10
Departament educkacji ogłosił, że od szóstego maja można zacząć przygotowywać uniwersytety do otwarcia.
Tydzień #9
Pierwszy raz od miesięcy byłem na kampusie. Żadnej różnicy między nim teraz a innymi okresami gdy nie ma studentów.
Tydzień #8
Byłem dziś w sklepie.
Jak każdy mieszkaniec ChRL posiadam kod wygenerowany przez aplikację, który mówi, że mam pozwolenie na poruszanie się. Przed wejściem do sklepu pan ochroniarz mierzy temperaturę i odlicza ludzi do z góry ustalonego limitu.
Będzie dobrze.
Tydzień #7
Obawiam się, że uniwersytetów już w tym semestrze nie otworzą
Tydzień #6
No jednak nic z tego 22. nie wyszło :-)
Tydzień #4
Oficjalne wieści głoszą, że uniwersytety zostaną otwarte jako ostatnie. Najpierw szkoły podstawowe, potem średnie, potem gimnazja, potem licea, szkoły zawodowe, a na szarym końcu uniwersytety.
Dwa tygodnie temu ktoś wymyślił, że ruszymy 22 marca. Nie ruszymy. Końca nie widać.
Tydzień #3
Ciężko powiedzieć jak jest naprawdę.
Biegać ostatnio nie wychodzę, między innymi z powodu tych kartek wyjściowych. Gdy jeszcze wychodziłem ludzi na ulicach, jak i samochodów było niewiele, powiedzmy 10% tego co w Grudniu.
Zachorowań w okolicy oficjalnie dużo nie ma. Jest internetowy tracker, który pozwala nam śledzić, gdzie są chorzy.
Panika minęła, zapanował spokój. Przypuszczam, że tak to mniej więcej wygląda w przypadku każdego stanu wyjątkowego. Dostosowujemy się i uczymy się z nim żyć.
Walka trwa…