Niedziela i przegapione #14

Untitled

Co w sobie lubisz
W tym tygodniu dzieciaki dostały serię różnych pytań. Mieliśmy też lekcję o sporcie, ale najważniejsze było dla mnie jedno zadanie które dostały: wymienić trzy cechy które w sobie lubią. Mnóstwo z nas ma z takim prostym ćwiczeniem problemy.  Dzieciaki też miały, ale te które miały sobie poradzić i którym zależało poradziły sobie.

IMG_4406

Ogórki
Ogórki zdominowały obwoźnych sprzedawców. Prawie jak arbuzy i bardziej niż mango. Gdzie się teraz nie kopnie to można kupić arbuza, mango i ogórka. Nie wiem w jakiej cenie są arbuzy, ale ogórki są w okolicach 1 RMB za kilogram.

IMG_4413

Bank
Jeszcze z zeszłego tygodnia. Przesympatyczna Pani w banku powiedziała mi, że Jej mąż także uczy w ‘moim’ ogólniaku, ale uczy plastyki. Jeżeli pamiętacie te szkice których zdjęcia wklejałem parę dni temu to są one właśnie jego autorstwa a pochodzą z książki do plastyki stworzonej na potrzeby szkoły. Było nie było 25 uczniów ma zostać przyjętych w oparciu o zdolności rysunkowe.

IMG_4419

Grube nogi
– Bart, a jak to zrobiłeś że tak schudłeś?
– Zacząłem biegać.
– Biegać? Ale przecież nie masz grubych ud!
I może jeden cytat Lydii, chociaż chyba już go wrzucałem:
– Hmm…do ogólniaka (6 lat temu) dojeżdżałam na rowerze po 20 minut w jedną stronę. To na pewno przez to mam takie grube uda, bo mi się mięśnie zrobiły.
Bardzo mnie to zaskoczyło, ale okazuje się że bardzo wiele dziewczyn uważa że jak zaczną biegać to Ich uda staną się bardzo masywne i będą brzydko wyglądać. Mógłbym co prawda powiedzieć:
– Masz za mało testosteronu by zbudować naprawdę masywne uda.
Albo:
– Długi bieg to wysiłek aerobowy czyli taki w którym wykorzystujesz włókna wolnokurczliwe mięśnie i Twoje uda nie staną się większe, jeżeli stanie się z nimi cokolwiek to jedynie spalisz tłuszcz który Ci przeszkadza i Twoje uda będą miały bardziej wyraźne mięśnie.
Ale mówię po prostu:
– Nie, nie staną się.
One wszystkie chcą mieć nogi jak patyki. Uda grubości łydek są tutaj niesamowicie pożądane. Z drugiej strony, to chyba lepsze to niż celowe łamanie sobie stóp i wmawianie że to piękne.

IMG_4400
Stał tak cały hymn.

Niedziela

IMG_4423
Trafiłem na ceremonię zakończenia szkoły dla uczniów klas trzecich. Nie spodziewałem się tego, ale Chiny przyzwyczaiły mnie do tego że zaskakują na każdym kroku, także usiadłem i…
Wszystkie cermonie zakończenia szkoły chyba są takie same czyli przemowy dyrekcji, nagrody dla uczniów, przemowy dyrekcji, podziękowania ze strony uczniów, przemowy dyrekcji, pokazy artystyczne i zakończenie.
Nie znam języka tak dobrze by rozumieć co mówi dyrektor, ale pewnie wiele się nie pomylę tłumacząc to tak:
Edukacja nigdy nie jest łatwa, ale nic wartego uwagi nie jest. Wierzymy że absolwenci naszej szkoły zostali przygotowani nie tylko do dalszego studiowania, ale także do życia już poza murami. Wierzymy że nie tylko Ich wykształciliśmy, ale także ukształtowaliśmy jako ludzi. Wierzymy, że zrobiliśmy wszystko by uczniowie podchodzący do egzaminy gaokao. Dotychczasowi absolwenci szkoły średniej numer 7 w Xuzhou nie tylko z powodzeniem podchodziło do gaokao i kontynuowało edukację na elitarnych uniwersytetach, ale także pracowali ciężko niezależnie od tego jaką pracę podjęli. To między innymi dzięki nim i ich ciężkiej pracy Chiny są teraz w tym miejscu w historii w którym są, to dzięki etyce pracy którą wpajamy naszym uczniom są  Oni chwaleni przez pracodawców, a nierzadko zakładają własne firmy. Właśnie tacy, ciężko pracujący, ludzie sprawią że Chiny staną się krajem jeszcze potężniejszym. Pamiętajcie, że nawet tym najbardziej utalentowanym z was talent nie wystarczy, potrzebna jest także wysoka etyka pracy.
To oczywiście tylko fragment, bo cała przemowa była czytana przez dobrych 10 minut. A potem przyszła pora na show, który wyglądał o niebo lepiej niż ten przygotowany na konkurs śpiewu. Nagle znalazł się czwarty mikrofon, ludzie podbiegali gdy były problem, wszystko odbywało się szybko sprawnie i rzecz jasna nie mogło zabraknąć uczniowskich żartów z nauczycieli. W końcu każdego można skarykaturować.

Cały dzień leje…tragedia, po prostu tragedia.

Chiński kącik kulturowy – Wioska Liqian
Pozornie wioska jakich wiele na chińskim odludziu. 300 kilometrów do najbliższego miasta, w pobliżu pustynia Gobi, ale jest coś co wyróżnia mieszkańców. Otóż część z  nich ma cechy ludzi należących do białej rasy, szersze nosy, dużo jaśniejsze, lub wręcz blond włosy, niebieskie lub zielone oczy, jasną skórę, ale przedstawiają też cechy typowo chińskie. W dwudziestym wieku powstało wiele teorii sugerujących pochodzenie tych ludzi, a najpopularniejsza z nich była teoria o zaginionym rzymskim legionie.
W latach 1940-ych profesor Homer H. Dubs z Uniwersytetu w Oksfordzie wysunął teorię, że ludzie Ci pochodzą od legionistów którzy zostali pojmani po bitwie pod Carrhae. Mieliby oni zostać osiedleni na wschodniej granicy królestwa Partów i według Dubsa zostali najemnikami którzy wzięli udział w bitwie pod Zhizhi pomiędzy chińczykami a Xiongnu w 36 roku  przed naszą erą. Chińskie raporty z tamtych czasów mówią coś o ‘formacjach rybiej łuski’ które zdaniem Dubsa są informacją o rzymskiej falandze w której żołnierze otaczali się tarczami.

Badania genetyczne przeprowadzone w 2005 dowiodły, że 56% nici DNA niektórych mieszkańców Liqian ma cechy ludzi z białej rasy, jednak nie sposób udowodnić że faktycznie pochodzą oni od legionistów rzymskich. Zwłaszcza że nie znaleziono żadnych dowodów archeologicznych mogących to potwierdzić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.