Kury

IMG_4124
Tofu.

W Polsce kury stały się dla mnie codziennością, ciągle ktoś je karmił, zamykał, otwierał. A ja tylko robiłem zdjęcia gdy wchodziły na kilkumetrowe drzewo. Potem z niego wpół zeskakiwały, wpół zlatywały. Gdzieś tam w takiej małej ptasiej głowie musiała czaić się myśl o lataniu, bo to chyba siedzi w każdym ptaku. Znosiły jajka, nie budziły mnie z rana więc nie narzekałem. Raz mnie tylko jedna dziobnęła w palec u stopy, ale potem to już się nie powtórzyło.
W Chinach dalej są dla mnie codziennością, z tą drobną różnicą że jakaś kura, albo mały kogut, budzą mnie o piątej rano. O ile we wtorki nie jest to jakiś problem, powiedziałbym wręcz że to zaleta, o tyle w inne dni tygodnia (z wyjątkiem weekendów) jest to trochę wkurzające.  Dlaczego we wtorki nie jest? Bo budzik i tak mam nastawiony na 5:30, żeby zjeść śniadanie i pójść pośmigać na meridce. Normalnie jednak, chciałbym sobie spokojnie do tej szóstej pospać.

IMG_4126

 

W niedzielę odbędzie się w końcu ten dzień artystyczny, ale co ciekawe nie będą to tylko rysunki, będą także przedstawienia i śpiewy. Dowiedziałem się o tym wczoraj od ucznia na qq. Czasem jednak warto tam wejść.  Co poniedziałek szkoła publikuje, na swojej stronie internetowej, informacje o wydarzeniach na najbliższy tydzień. I tak można się dowiedzieć kiedy będzie jakiś konkurs, kiedy wyniki, egzaminy, do kiedy można składać wnioski o stypendium itd. A dzisiaj dowiedziałem się, że ten dzień artystyczny na pewno odbędzie się w nadchodzącą niedzielę. I chociaż wszystko będzie po chińsku to planuję pojawić się chociaż na godzinkę.

Na obiad poszedłem do trójki, gdzie za 10 RMB zrobiłem sobie powtórkę z piątku i tym samym ponownie przyszła pora na zmianę stołówki. W środę przyjdzie pora na czwórkę. Prawdopodobnie.

IMG_4127

A skoro o obiedzie mowa to zaraz po nim pojechałem do banku, gdzie bez najmniejszych problemów zabrałem cały zapas euro. Ponownie czułem się jak bandyta w westernie, wpadający do banku i mówiący ‘dawać wszystko co macie w kasie’

IMG_4146

CoTamSłychaćwChinach
W tym roku chińskie uniwersytety wydadzą dyplomy blisko 7 milionom studentów, co jest rekordem wszechczasów. Prezydent Xi Jinping zachęcił wszystkich przyszłych absolwentów by byli zarówno ambitni w poszukiwaniu pracy, jak i zachowali zimną głowę. Odwiedzając centrum szkół zawodowych w Tianjin zachęcał absolwentów by nie obawiali się pracy ‘u podstawo’, ani w ciężkich miejscach i przekonywał do włożenia całego serca w pozornie zwykłą pracę. Jednocześnie wezwał rządy lokalne do organizowanie odpowiedniego szkolenie zawodowego, oraz poprawy systemu zatrudnienia by zmniejszyć ilość bezrobotnych. Zaapelował także by urzędy pomagały absolwentom założyć własne firmy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.