Prokrastynacja

Trudne słowo. A chodzi najzwyczajniej w świecie o odkładanie tego co się powinno zrobić poprzez ciągłe znajdywanie innych czynności do wykonania. Czyli przykładowo zamiast zabrać się za pisanie planów zajęć pisanie bloga.

Zgodnie z przypuszczeniami w nocy cierpiałem okropnie. Na kolejną kolację nie dam się zaprosić, a jak dam to nie będę nic jadł. Nic nie jest warte tych katuszy.

A czy prokrastynacją można nazwać oglądanie kreskówek z których chce się przygotować zajęcia?

Chciałem iść do sklepu kupić kilka rzeczy. Nie byłem w stanie. Cały dzień padam. Jestem zmordowany. Nie wiem czy to coś co zjadłem wczoraj czy dzisiejsze płatki na śniadanie, ale jest okropnie. Nawet to chińskie lekarstwo na ból brzucha nie pomaga. Jedynie woda się we mnie jako tako utrzymuje. Z drugiej strony nie to żebym próbował coś innego. Także calutką sobotę spędziłem w łóżku śpiąc i oglądając Igrzyska Śmierci.

A może amerykańską wersję Battle Royale? W końcu to dokładnie ten sam motyw.

W każdym razie to tyle na dzisiaj. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.