Teraz mogę zobaczyć świat

Dezerter lata temu nagrał utwór Plakat, zarzucę cytatem najbardziej zapadającym w pamięć (…)wiem że inaczej nie zobaczę świata, jak tylko na plakacie, albo w głupim filmie.

Czasem zapominamy o tym jak łatwo jest nam obecnie podróżować między krajami. Wystarczy dowód, od biedy paszport, no czasem, ale to już w ostateczności, potrzebujemy wizę. Chyba tylko do USA jest się nam, Polakom, tak dość trudno dostać z powodu wizy.
A przecież jeszcze paręnaście lat temu żeby pojechać do Czech trzeba było pokazać paszport i dostać do niego pieczątkę. DO CZECH PASZPORT!
Przed oczami mam olbrzymi korek na przejściu w Cieszynie w którym tata spędził kiedyś dwa dni, a razem z mamą przywoziliśmy Mu jedzenie.

Internetu cenzurowanego nie mamy, możemy oglądać co chcemy, kiedy chcemy i nie ma większego znaczenia z jakiego kraju pochodzi materiał, czy jest zgodny z poglądami polskiego rządku, czy też jest im przeciwny. Nie musimy się, za bardzo, martwić tym co piszemy w internecie bo zasadniczo nikt nas nie wtrąci za to do więzienia, co najwyżej posta nam usuną.

A dla obywateli Chin tak lekko nie ma. Wszędzie paszport, prawie wszędzie wizy, w dodatku do Unii Europejskiej mają ciężko się dostać, chyba że przez jakąś agencję, do Japonii, Korei czy na Tajwan mają dostać się bardzo trudno, chyba że w ramach zorganizowanych wycieczek, a i w tedy ten Tajwan jest trudny do zdobycia.

Internet to w ogóle inna bajka. Czasem jest to bardziej intranet, taka sieć wewnętrzna bo mało co na zewnątrz wychodzi, ostatnimi czasy rozmowy przez skype’a są coraz trudniejsza, o youtubie, google, to w ogóle można zapomnieć. Ogólnie to nie ma lekko, chociaż taki przeciętny Chińczyk i tak się obejdzie bo część rzeczy z youtube’a i tak ktoś gdzieś jakoś opublikuje, a to że jest to raptem wycinek i będzie w śmiesznie słabej jakości? Grunt że jest. Też się kiedyś tak cieszyłem, że w ogóle miałem cokolwiek.

A piszę o tym wszystkim bo przyszedł do mnie dzisiaj jeden ze studentów i zapytał czy mam dostęp do facebooka, albo youtube’a. Wytłumaczyłem Mu co i jak, ale okazało się że z darmowego programu nie może skorzystać bo władza automatycznie blokuje wejście na stronę z której można go pobrać. No to wysłałem Mu mailem. I teraz działa, przegląda co tylko chce i w podziękowaniu usłyszałem teraz mogę w końcu zobaczyć świat i od razu zrobiło mi się ciepło na sercu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.