Śniadania utracone

Ani w sobotę, ani w niedzielę, ani też dzisiaj nie było małżeństwa sprzedającego placki. W teorii mogliby przyjść i sprzedawać bułki, ale nawet tego nie zrobili. Zamiast tego stali Ci co mają wszystko już gotowe i jeden facet który coś tam na miejscu przygotowuje. Jestem w 99% pewny że CI którzy zostali oddelegowani z tego miejsca zostali oddelegowani z powodu trwających do czwartku ogólno chińskich zawodów sportowych. Odbywają się w mojej prowincji, a konkretnie w Xiamen mają miejsce zawody w kajakarstwie.

P1220202

Dlatego też tak szybko i sprawnie postawiono chodniki, bramki, płotki, oraz wsadzono drzewa i kwiatki. To nic że te drzewa się nie ukorzenią bo nie ma ziemi, przez kilka miesięcy będą wyglądać fajnie, a potem to się zobaczy byleby nie wiało za mocno.

P1220206

Trochę mi z tego powodu smutno bo jednak poopowiadałem Wam trochę o tych plackach a zdjęć jednak nie zobaczycie, poza tym były one bardzo dobre i fajnie tak sobie po dobrym biegu zjeść coś tłustszego. Ja przynajmniej mam taki głód na olej po biegu. A normalnie to nic z tego bo przecież nie będę smażył tylko zjem owsiankę bo zdrowsza.

P1220207

W sobotę wybiegałem pierwsze osiemnaście kilometrów, nie przez pomyłkę, było to planowane. Obiegłem cały zbiornik wodny i nagle wbiegłem na most, który na mapie prezentował się tak jakby ludzi mogli po nim przechodzić, co rzecz jasna okazało się prawdą tylko do ¾ długości, potem wypada pieszym albo skoczyć do wody, albo fruwać. Lub biec wystarczająco sprawnie by uniknąć bliższego spotkania z samochodami. Generalnie to nie było źle, powiedziałbym nawet że fajnie. Oczywiście biegłem za szybko, ale jeszcze mam czas by zwolnić, w końcu to było dopiero osiemnaście kilometrów.

P1220210

A dzisiaj dobiegłem do wyspy. Zobaczyłem most blisko miejsca do którego dobiegłem i postanowiłem sprawdzić czy ludzie mogą po nim iść. Mogą, jest specjalnie wydzielony chodnik i spokojnie można tamtędy dojść na wyspę, a nawet na rowerze dojechać. Czyli bardzo fajnie. Zwłaszcza że dzisiaj dobiegłem tam trochę wydłużoną trasą, więc nagle trasa trochę mi się przedłużyła, ale też było w porządku. Tylko naprawdę muszę pamiętać o tym by brać chustę na czoło, bo chociaż upał już znacznie zelżał to jednak pot w dalszym ciągu zalewa czoło.

P1220220

P1220215

P1220214

P1220212

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.