Corner

Dzisiaj zamiast do swojej standardowej grupy złożonej z jednej studentki i Jej koleżanki (lub dwóch) trafiłem do innej grupy z której nie znałem nikogo. To takie…irytujące.

Nie zrozumcie mnie źle, gdzieś już ta moja introwertyczna natura zanikła i nie najgorzej radzę sobie z poznawaniem nowych ludzi, ale…wysłuchiwanie po raz tysięczny tych samych komplementów:
jaki ty jesteś przystojny, jaki ty jesteś słodki, jaki ty jesteś zabawny, jaką ty masz bogatą mimikę twarzy, jaka ta twoja dziewczyna musi być szczęśliwa…jest najzwyczajniej w świecie nużące.
I te ślepia spaniela…to mnie strasznie martwi zawsze. Cóż zrobić.

Oczywiście milion tych samych pytań na nowo. Za to niektórzy studenci to…no nie mam słów. Jedna studentka to twoim językiem ojczystym jest niemiecki bo jesteś z Polski, prawda? Zabiłem Ją wzrokiem, a gdy wychodziła podeszła mnie przeprosić. Nie pozostało mi nic innego jak się uśmiechnąć i powiedzieć że żartowałem i żeby się nie przejmowała. Może trochę przesadziłem, ale to trochę tak jakby się Chińczyka zapytać czy Jego pierwszym językiem jest japoński. No po prostu kurde nie wypada.

A potem to już równia pochyła. Począwszy od człowieka który usiłował mnie przekonać że mówienie hello do obcokrajowców których się nie zna to nic złego. Nie, oczywiście że to nic złego. Nie przez rok. Nie przez dwa lata. Nawet nie przez trzy lata, ale mówienie tego gdy obcokrajowiec biegnie jest dla mnie nieakceptowalne.
I drugie pytanie a w Boga wierzysz? I już mi zupełnie witki opadły.
No wiem żeby nie pytać o wiek i zarobki, ale o Boga?

Nie, nie wypada. Podobnie jak nam nie wypada pytać o to czemu by wjechać do Tybetu potrzebujemy dodatkowego pozwolenia, nie możemy tam wjechać samodzielnie i wszystko musi być kontrolowane przez policje. Podobnie jak nam nie wypada mówić że Tajwan to oddzielne państwo a nie Chiny. Podobnie jak nam nie wypada mówić że falun gong to nie sekta i jest prześladowana wyłącznie dlatego że nie ChRL sobie z jej wyznawcami nie radzi.
Że o mówieniu o tym iż Chiny zostały podbite przez Mongołów przez grzeczność nie wspomnę. Pewnych rzeczy po prostu nie wypada.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.