Pięć z dziesięciu, czyli pierwszy tydzień

P1150329 (Copy)

Z głowy.

I proszę wyobraźcie sobie taką oto sytuację:  na pierwszych zajęciach prowadzący mówi Wam że ocena ostateczna składać się będzie w 10% z prac domowych, 20% z egzaminu śródsemestralnego, a w 70% z egzaminu ostatniego.

Mówi tak Wam bo tak zostało napisane w książeczce którą dostał od biura do spraw kontaktów  z zagranicą.

Przychodzą ostatnie zajęcia i teraz prowadzący mówi Wam że ocena ostateczna składać się będzie w 20% z egzaminu śródsemestralnego, 30% z prac domowych a w 50% z egzaminu ostatniego.

P1150327 (Copy)

Mówi tak Wam bo taką dostał informację od studium języków obcych.

O ile w Polsce byłoby pewne oburzenie, tak w Chinach świat kończy się…meh, już nawet nie łkaniem.

Tylko mi jest głupio.

A na myśl o tym że od groma studentów będzie mieć egzamin poprawkowy aż mnie trzęsie.

P1150332 (Copy)

Nie powinno bo to decyzja studentów że nie przychodzą, ale mam wrażenie że gdyby od początku mieli jasno postawione że zadania domowe to więcej niż te 10% oceny to by przychodzili. I tak będąc wprowadzony w błąd wprowadził Ich w błąd.

Trudno, wielu z Nich czeka egzamin poprawkowy. A skąd wiem że czeka skoro jeszcze nie było egzaminu ostatniego? Ano stąd, że skoro ktoś zdobył 5 punktów z 10 i nie był na zajęciach ani razu to ma obecnie 10 punktów, żeby zaliczyć potrzebuje punktów 60, czyli ostatni egzamin musi zdać bezbłędnie. A to jest niewykonalne.

P1150334 (Copy)

I nawet nie chodzi o to że Ich nie doceniam i może mnie zaskoczą, ale o to że na blisko 500 studentów rozdałem chyba raptem piętnaście 10-ek.

Matematycznie jest to możliwe, ale czy komuś się uda…wątpię.

P1150340 (Copy)

Nikogo jednak nie skreślam, jeżeli ktoś przyjdzie i faktycznie na tę 10-kę zasłuży to ją dostanie bez szemrania. To w końcu Ich dorosły wybór że na zajęcia nie przychodzą.

Mam takiego jednego studenta który przychodzi na wszystkie zajęcia, ale na żadnych nie ma zadania domowego. Absolutnie na żadnych. I to jest największa zagwozdka dla mnie. Jak tak można? Żeby nawet nie odpisać od kogoś? Nie rozumiem, naprawdę nie rozumiem, ale cieszę się że przychodzi. I co najciekawsze, nie jest to żaden ze studentów którzy nie zaliczyli poprzedniego egzaminu, lub zaliczyli go słabo.

P1150344 (Copy)

Widać taki Jego wybór.

Jeszcze słowo o Chinach. Założyciel mojego koledżu, przy okazji założyciel dwóch innych koledżów, zaprosił wszystkich nauczycieli na kolację w hotelu Sheraton w Zhengzhou. Na wtorek 23-go grudnia. Z taką pompą, że wszyscy nauczyciele mają prosić studium języków obcych o przełożenie zajęć. Czyli pięknie prawda? Ano niezbyt, bo na ten dzień zaplanowano imprezę bożonarodzeniową dla studentów w English Corner.

P1150346 (Copy)

Chiny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.