Ulewa

P1130619 (Copy)

O ile biegać w deszczu lubię, o czym pisałem już wielokrotnie, o tyle bieganie w ulewie będąc do niej zupełnie nieprzygotowany już nie tak bardzo. Znaczy tak, jeżeli jest oberwanie chmury to i tak pobiegać wyjdę bo mnie woda nie odstraszy, po biegu i tak będę mokry od potu, więc wielkiego znaczenia to dla mnie nie ma. Może jedynie gdy jest zimno na dworze zastanowię się nad tym co ubrać.

Inna kwestia to bieganie w czasie deszczu który pojawia się nagle. Odkąd tu przyjechałem, a będzie już szesnaście dni, nie mam stałego dostępu do internetu, więc prognozy pogody nie sprawdzam bo nie mam za bardzo ochoty. Akceptuję to co jest i nie przejmuję się tym za bardzo. Czasem pada, czasem świeci słońce. Bez porównania częściej to drugie.

P1130624 (Copy)

Dzisiaj wyszedłem pobiegać na nowo znalezionej bieżni. Znajduje się ona na terenie położonego obok kampusu Zhengzhou University of Technology i ma trochę nowszy tartan od tej na kampusie u mnie, więc biega się tam trochę przyjemniej. Dodatkowo ludzi mniej i trochę dalej więc trzeba kilometry nabić. A że ubikacje otwarte też tam są to można dla odmiany tam pobiec.

I tak pobiegłem dzisiaj, biegałem dobre czterdzieści minut gdy nagle niebo zrobiło się całkowicie szare, trochę jak Changchun lub Sosnowiec, i zaczęło lać. Nie padać a lać. Wystarczyły dwa okrążenia żeby mi buty przesiąkły od góry, czego nie doświadczyłem nigdy przedtem, a po kolejnych dwóch cała bieżnia stała w wodzie. Wtedy stwierdziłem że pora się ewakuować i pobiegłem w stronę mojego kampusu. Po drodze musiałem skakać w poszukiwaniu suchej drogi, a i tak zdarzało się że miałem wody po kostki. Od razu przypomniało mi się lato parę lat temu gdy biegając po parku praktycznie codziennie miałem buty pełne wody a czasem przebiegałem przez kałuże sięgające mi do połowy łydki. Wtedy to była jeszcze zabawa. Teraz z tą zabawą łączy mnie jedna rzecz – jedna para butów.

P1130626 (Copy)

Oczywiście ryż został już zapakowany w skarpety i włożony do butów by jak najwięcej wilgoci wyciągnąć, ale i tak czuję że jutro czeka mnie bieg w wilgotnych butach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.