Niedziela

P1130565 (Copy)

Czyli kolejne bieganie po kampusie. Tym razem pomykając między budynkami zajęło mi to całą godzinę. Nie potrafię wyjść z podziwu dla ogromu tego kampusu. A to przecież nie jest jakaś duża, w skali chińskiej, szkoła. Przecież są uniwersytety po których kursują wewnętrzne linie autobusowe. Sam od mieszkania do budynku w którym będą prowadzone zajęcia związane z językami obcymi (angielskim i japońskim) mam ponad kilometr. Dalej niż w Changchun, niewiele bliżej niż w Jiawang. A to przecież wszystko za jednym płotem. Jestem pod ogromnym wrażeniem.

Za tydzień powinny ruszyć zajęcia, ale prawdę mówiąc nic na to nie wskazuje. Studentów dalej jest niewiele, chociaż z dnia na dzień coraz więcej. A może Ich po prostu nie widać bo ten kampus jest taki olbrzymi? Przecież tak też może być. W końcu kto normalny wychodzi o szóstej rano by sobie pochodzić, lub pobiegać, po kampusie? Zwłaszcza w czasie wakacji.

P1130568 (Copy)

June od trzech nocy walczy z komarami. Na razie jest to walka w której to one ponoszą straty liczebne, ale my straty mentalne. O śnie nie może być mowy bo ciągle jest przerywany bzyczeniem i ukąszeniami. Te drugie to zmora June bo mnie z jakiegoś powodu komary omijają. Prawdopodobni nie pachnę tak apetycznie jak Ona. Walka z nocy przechodzi w walkę w dzień kiedy to June potrafi ustawić krzesło na stole tylko po to by dorwać komara odpoczywającego na suficie.

Dzisiaj tak spojrzałem na tabelkę kilometrów i okazuje się że przeliczyłem się, znacznie, w swoich przewidywaniach odnośnie kilometrażu po wakacjach. Zakładałem że może uda mi się dobić do tysiąca w ciągu roku, a teraz widzę że zapewne w sierpniu dobiję do ~240, dodając do tego lipcowe ~250 będę mieć nabieganych w tym roku ponad 1300, a to już znacznie więcej niż w całym roku ubiegłym, który był zresztą dla mnie najgorszym pod względem ilości przebiegniętych kilometrów od początku mojej przygody z bieganiem. Nie wiem czy uda mi się dobić do 2000, czyli mniej więcej tylu ile przebiegłem cztery lata temu, ale kto wie…jeżeli tylko zdrowie dopisze i od biegania na bieżni nie zacznie mi się kręcić w głowie to czemu nie?

P1130570 (Copy)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.