Niedziela i przegapione #40 i #41

P1120672 (Copy)

Telefon
Czasem do każdego z nas dzwonią z jakichś takich dziwnych numerów i czegoś tam od nas chcą. Często gęsto są to jakieś pierdoły jak telemarketing, ale okazjonalnie…no okazjonalnie w kraju w którym dostaję się esemesem propozycje kupna dyplomu ukończenia szkoły, dzwonią ludzie mówiący o tym że rząd jest zły i należy go obalić. Tylko teraz naciśnijcie guzik i będziecie mogli z kimś porozmawiać.
I ja wcale nie żartuję, autentycznie taki telefon odebrała June dwa tygodnie temu. Nawet bym nie pytał o co chodzi gdyby nie to że włączyła głośnik i słuchała taśmy dwa razy.

P1120671 (Copy)

George
Jemu będę musiał zrobić zdjęcie bo chłopaka bardzo lubię i będzie mi Go brakować. Dałem Mu drobnostkę przywiezioną z Yanji, taki breloczek koreański, a On od razu przyczepił do kluczy i powiedział że dzięki temu będzie o mnie zawsze pamiętał. I nawet jeżeli to takie gadanie, to jakoś tak mi się lepiej na sercu robi bo od razu atmosfera się zmienia. Od razu robi się jakoś tak przyjemniej, rodzinnie, jak w Jiawang…

P1120670 (Copy)

Niedziela

Deszcz…a raczej ulewa na moment i potem przerwa. I znowu. Potworki spisały się dzisiaj na medal, Czerwiec mi bardzo pomogła bo zrobiliśmy trudny temat i nie potrafiły tego za bardzo ogarnąć. A raczej nie chciały, bo to się zawsze takie lenistwo pojawia gdy nie trzeba myśleć po angielsku, a można po chińsku. W każdym razie ogarnęły się i gdy zmieniliśmy system prezentowania karteczek z rysunkami (takie fiszki obrazkowe by dzieciaki mogły poćwiczyć słówka) okazało się że Lilly wcale nie jest najlepsza. A już w ogóle nie była najlepsza gdy przestała wygrywać i Jej się odechciało udziału. Dziecko, dziecko…rozpieszczone do granic dziecko.

P1120669 (Copy)

Z Czerwiec na obiad kulnęliśmy się do restauracji i dotarło do mnie dlaczego Ona nie lubi mięsa. A raczej dotarło trzy godziny później. Mięso tutaj musi być jeszcze gorszej jakości niż w Polsce, bo nic innego mi raczej nie zaszkodziło. Podobnie jak w tej knajpie przy dworcu w Yanji, tam też było mięso. I co z tego że ładnie wygląda i przyzwoicie smakuje, skoro chwilę potem wychodzi samo z siebie. Chyba lepiej się od mięsa trzymać z daleka, chyba że kupuje się je samemu, wtedy przynajmniej można je na miejscu pooglądać.

P1120661 (Copy)