Wtorkowe niebieganie

 

P1110475 (Copy)

Wtorki to taki odpowiednik leniwych sobót, tudzież niedziel kiedy to nigdzie nie trzeba się spieszyć, można się wygodnie rozsiąść i odpocząć.

P1110457 (Copy)

Z samego rana ruszyłem na siłownię i po drodze spotkałem Jasmine i Rabbit. Nie widziałem Ich już strasznie dużo czasu, ale najzwyczajniej w świecie to czwartkowe popołudnie jest dla mnie ważne by odetchnąć. Nie mam teraz aż tak wiele wolnego czasu, staram się być jak najbardziej zajęty, a dodatkowe zajęcia, na które nie będę narzekać za skarby świata bo jestem z nich bardzo zadowolony, nie pomagają mi w odpowiedniej regeneracji.

P1110461 (Copy)

Poza tym, kiedyś te zakupy muszę zrobić, a w dodatku pogoda robi się coraz lepsza, coraz mniej chmur, temperatura coraz wyższa, także przyjdzie pora na pierwsze wyciągnięcie meridki, może już w tym tygodniu, kto wie. Wracając do dziewczyn, akurat szły na zakupy i jak to powiedziały dzisiaj są piękne. Niech Im tam będzie, grunt to czuć się dobrze z samym sobą, no nie? Powiedziałem że jak tylko znajdę chwilę to postaram się odwiedzić klub, ale niczego nie mogę obiecać.

P1110463 (Copy)

Tak jak mi żal że Harold zrezygnował tak nawet mi to pasuje bo jest świetną wymówką by tam nie iść. Wymówką i przyczyną zarazem. Czyli chyba samą przyczyną…to skomplikowane…Dziewczyny pokiwały głowami, powiedziały że tęsknią, też pokiwałem głową, powiedziałem że też tęsknie i że się postaram, ale prawdę mówiąc nie za bardzo widzę możliwość. Bo i kiedy…milion spraw na głowie, ale jakoś tak tego nie odczuwam. Po prostu mam zestaw rzeczy do zrobienia w ciągu dnia, takie swoje małe rytuały i tego się trzymam. Pozwala mi to utrzymać się w ramach i nie zwariować tutaj.

P1110464 (Copy)

Na siłowni…rany boskie jaki tłok! To jest nie do pomyślenia żeby nawet rano było tam tylu ludzi. A jednak…dla mnie to porażka kompletna bo nie spodziewałem się czegoś takiego, a po południu jest tylko gorzej. Gdy zaczynałem chodzić we wrześniu o poranku było kilka osób i gdy wychodziłem dalej było kilka, teraz jest kilkanaście. Dla mnie to już dużo za dużo. Po południu jest już kilkadziesiąt, a Oni jeszcze dołożyli szafek w męskiej szatni.

P1110466 (Copy)

Nie wiem jak to sobie wyobrażają, rozumiem że siłownia staje się coraz bardziej popularna i lepiej żeby ludzie nie musieli czekać w kolejkach na kluczki do szafki, ale w takim wypadku powinni dołożyć więcej sprzętu. Wystarczyłoby chociażby przemodelować salę z rowerkami do spinningu która wykorzystywana jest przez trzy godziny w tygodniu, a tak to stoi sobie w spokoju nieużywana. Chyba coś się tam zresztą dzieje bo dzisiaj rowerków nie było.

P1110467 (Copy)

Korzystając z wolnego dnia udało mi się trochę posprzątać w końcu, ale żeby nie było w życiu za różowo –nie ma prądu w mieszkaniu. To tak dla równowagi. Mam nadzieję że wkrótce włączą, bo tak bez prądu to już w ogóle tragedia.

P1110468 (Copy)

 

Udało mi się obejrzeć fantastyczny dokument nakręcony przez ekipę ESPN – Survive and Advance. O drużynie koszykarskiej North Carolina State występującej w lidze akademickiej i o Ich niesamowitej drodze do finału tych rozgrywek. Ostatnich siedem meczów było już praktycznie zakończonych Ich porażką, ale Oni się nie poddawali, walczyli do końca i wygrali. Historia niesamowicie wzruszająca bo to przykład takich prawdziwych sportowych kopciuszków którzy wzięli się z niczego ale osiągnęli wszystko. A także o historii Ich trenera który stoczył przegraną walkę z rakiem, a który odegrał niesamowicie ogromną rolę w stworzeniu tej drużyny.

 

P1110469 (Copy)

Prąd wrócił, ale…rany Julek.
Nagle prąd znika, więc się nie przejmuję za bardzo, tylko oglądam fantastyczny dokument. W końcu wraca Tom i zdenerwowany dzwoni do Johnsona. Ten mówi żeby sprawdzić czy sąsiedzi mają, więc schodzimy z Tomem na dół, ale nikt nam nie odpowiada. Dochodzimy do ogromnej skrzynki z licznikami, które wszystkie działają oprócz jednego. Skrzynka ma dwie małe skrzyneczki które powinny, chyba, być zamknięte, ale nie są. W jednej z nich znajduje się sześć przełączników z których pięć jest w pozycji ON i jedna w pozycji OFF. Przełączam na ON i wracamy do mieszkania gdzie prąd znowu jest.
Chiny.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.