Pustka

IMG_6435 (Copy)

Cztery.
Zero.
Zero.
Zero.
Tyle osób pojawiło się dzisiaj na moich zajęciach. Obecność tych czterech na pierwszych mnie zaskoczyła i to nie mało. Po parunastu minutach przyszła Chloe, która powiedziała parę rzeczy i poszła. A zaraz po Niej zniknęli studenci. Przynajmniej się pożegnali co było urocze.
I nawet smutno mi się trochę zrobiło gdy pożegnał się ze mną chłopak którego musiałem oblać. Sam powiedział że uczy się japońskiego, ale dlaczego w takim razie chodził na moje zajęcia?

IMG_6453 (Copy)

A ja siedziałem. Siedziałem i sobie czytałem książkę. Przyszedł jeden z uczniów który miał zaliczyć sprawdzian, zaliczył i poszedł.

Obiad i znowu to samo…Napisałem w końcu do Jasmine i Smile żeby nie przychodziły bo żadnych gier nie będzie skoro nikogo nie ma. Smile powiedziała że i tak przyjdzie na ostatnie zajęcia. Nie zdążyła jednak bo wyjątkowo Jej zajęcia się przedłużyły, a ja postanowiłem pójść wcześniej skoro nie było ani studentów ani Chloe.

IMG_6457 (Copy)

Pisałem o tym już jakiś czas temu, ale pora przypomnieć:
Nie znoszę zwrotu bez sensu, nie znoszę, nie trawię, odrzuca mnie. Powinien mnie bawić bo jako nauczyciel usłyszałem go tylko raz, z ust czterdziestokilkulatka uczącego się angielskiego już kilka lat. Do bez sensu dołożone zostało splecenie rąk na brzuchu, naburmuszona mina i wzruszenie ramion. A wszystko to w czasie tłumaczenia jakiegoś zagadnienia gramatycznego. Jeszcze dzisiaj gdy to wspominam to mną wstrząsa, bo absurd tej sytuacji mnie pokonał.

IMG_6478 (Copy)

Bez sensu. Taki właśnie był ten dzień na uczelni.
Oczywiście na darmo nie poszło bo poczytałem książkę, ale moja obecność w klasach popołudniu była bezsensowna.
Tylko bez sensu. Zmarnowany czas. Zmarnowany czas mój, asystentki i ach…Po co, pytam się po co, w jakim celu podpisuje się kontrakt z jednym nauczycielem na 13 tygodni a z wszystkimi innymi na 12? Jaki, jakiż to jest sens w czymś takim?

IMG_6494 (Copy)

No dobrze…poszedłem na siłownię i zadzwoniła do mnie Smile, przepraszała, przepraszała i jeszcze raz przepraszała że nie przyszła, potem powiedziała że dziewczyny są piękne, a Sabina niezwykle wygadana. Wspaniałe dziewczę. Tylko że zadzwoniła też z prośbą o poradę co robić bo ktoś ją gdzieś zaprosiła, Ona powiedziała że nie chce, ale ten ktoś naciska, a Ona nie chce…A potem jeszcze smsa napisała z przeprosinami że nie przyszła.
Smile przypomina mi Shawna, oboje uśmiechają się całymi sobą do tego stopnia że aż promienieją, oboje są bardzo pracowici i oboje niesamowicie, ale to niesamowicie sympatyczni.

IMG_6505 (Copy)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.