Egzaminy semestralne dzień trzeci

Bo co komu po konsekwencji w tytułach, prawda?

P1050839 (Copy)

Dzisiaj z jednej strony miałem kilku super studentów, a z drugiej największą ilość kiepściutkich których nie ma siły ale będę musiał oblać i źle mi z tym nie będzie. Bo o ile może mi być źle w przypadku ludzi którzy coś tam się starają robić, albo chociaż na zajęcia przychodzą, tak nie jest mi ani trochę szkoda ludzi których widziałem dzisiaj po raz drugi czy trzeci, lub takich którzy ciągle na zajęciach grali na telefonie. Ani trochę.
Sam byłem studentem i sam miewałem z jakichś przedmiotów problemy, ale nigdy nie olewałem tych zajęć, skłamałbym mówiąc że spędzałem dnie i noce nad książkami, ale starałem się swoje zaległości nadrobić, lub w najgorszym przypadku wykuć na blachę odpowiedzi. I takiego podejścia mi tutaj brakuje, aczkolwiek jeden czy dwóch studentów mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło, bo nie dość że zaliczyli to jeszcze całkiem przyzwoicie.

P1050855 (Copy)

Sąsiadka zza ściany ćwiczy właśnie struny głosowe, ale że głos ma całkiem ładny to się nie denerwuję.

Właśnie dzisiaj zakończyły się moje egzaminy semestralne, oceny mam już przygotowane i pozostaje czekać na przyszły tydzień kiedy to wręczę je asystentkom, a One się już zajmą resztą. Nie wiem czy przepuszczą wszystkich, czy jednak komuś się oberwie. Wątpię w to drugie, ale kto tam wie. Nie zależy mi na tym ani trochę, ale widać to trochę taka sztuka dla sztuki…

P1050858 (Copy)

W każdym razie następny tydzień jest tygodniem ostatnim w kolegium, po nim następuje dla mnie trzytygodniowy obóz zimowy, a potem Święto Wiosny i mnóstwo notek na tematy kulturowe. Taką przynajmniej mam nadzieję. Będzie to moje pierwsze Święto Wiosny w Chinach, ale że nikt mnie nigdzie nie zaprosi raczej to typowej atmosfery zapewne nie poczuję. Będę mieć za to okazję by lepiej poznać Changchun i może w końcu zmieni się moje zdanie o tym mieście szarym w szarym.

P1050874 (Copy)

A jak nie…to znaczy że nie ma już dla tego miasta ratunku. Chyba że wiosną gdy w końcu meridka zacznie stać na kołach coś się zmieni, ale do wiosny jeszcze daleko…Ledwo co się zima zaczęła, a ta prawdziwa, najgorsza, znana z opowieści jeszcze nie nadeszła.

P1050907 (Copy)

Wczoraj w sklepie odbyłem rozmowę z Panią, która zapytała czy nie jest mi zimno bo noszę tylko kurtkę, odrzekłem że nie bo Polska także jest chłodna. W Polsce przy tej temperaturze na dwór bym nie wychodził nawet…A tutaj…a tutaj coś jest nie tak z termometrami

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.