Sprawdzian

Dzisiaj dzieciaki czekał sprawdzian, ale to dopiero na ostatnich zajęciach, także od początku.

Środowe zajęcia zawsze napełniają mnie odrobiną niepokoju bo nie wiem ilu uczniów przyjdzie. Mam taką nadzieję że przynajmniej te 15-20, ale jak będzie mniej to żeby przynajmniej mówili po angielsku, bo dzisiaj się zląkłem gdy pięć po ósmej miałem w klasie dwoje uczniów o których wiedziałem że angielski nie jest Ich specjalnością. Nie było to coś złego, wręcz przeciwnie, uważam że to super sprawa że tacy uczniowie przychodzą, ale to jest jednak pewna obawa natury co z Nimi zrobić. Niby nauczyciel zawsze powinien mieć plan B i jakiś tam zajęcia na pewno bym przeprowadził, ale…no właśnie…jakieś tam. Także ucieszyłem się bardzo gdy więcej tych studentów przyszło bo mogłem spokojnie te zaproszenia zrobić. Poradzili sobie z tym tematem bardzo, ale to bardzo szybko, podobnie jak następna grupa, także obaw żadnych o to że poradzą sobie na sprawdzianie nie mam.
Prawdę mówiąc to mam ogromne, bo z większością z Nich jest jak z dziećmi u początków nauki – jeżeli czegoś nie robimy w kółko o tym zapominają. Mogę się założyć, że już pozapominali te kierunki.
Drugie zajęcia także bardzo fajnie, jedna uczennica dostała imię Crimson czyli karmazynowy, bo Jej ulubiony kolor to czerwony. Nie, nie widzę różnicy.

Dowiedziałem się kto się cieszył że ma przystojnego nauczyciela i w życiu bym się nie kapnął, ale tak to już często bywa że najbardziej winni są tych których byśmy o to w ogóle nie podejrzewali.

Grupa trzecia dzisiaj to grupa sprawdzianowa. Z Bryanem mieliśmy pomysł żeby część nieprzygotowująca się czekała w korytarzu, ale Becky zaproponowała żeby dać Im jakieś zadanie i niech siedzą w klasie. Jak zaproponowała tak też zrobiliśmy. Dostali zadanie, a część musiała losować pytania. Jedna para odpowiada, druga para się przygotowuje. Łącznie cztery pytania, dwa pierwsze banalne: jak się nazywasz, jak się masz, dwa pozostała to już pytania losowane dotyczące komplementowania bo ktoś ma piękny uśmiech, nowy sweter, wygrał wyścig, kupił buty. Czyli same fajne rzeczy. Studentów od groma, 43 z 49, z czego dwie osoby się usprawiedliwiły, nie wiem co się stało z tą czwórką, ale zakładam że na egzaminie głównym za miesiąc się pojawią.

No tak, bo to już miesiąc jak to dzisiaj ustaliliśmy z Becky a wcześniej z Chloe. 18/19/20 Grudnia to sprawdziany, a tydzień później wyniki. W sam raz na prezent pod choinkę :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.