Skargi

P1040358 (Copy)

Skargi w języku polskim przychodzą nam bez problemu. Potrafimy skarżyć się na wszystko. Na pogodę narzekamy w lato bo jest za ciepło, w zimę bo jest za zimno, narzekamy także na wiosnę i jesień bo albo jest już śnieg, albo go już nie ma, a w gruncie rzeczy to pogoda taka nijaka i nie wiadomo co ubrać. Z narzekania w naszej kulturze uczyniliśmy sztukę a gdyby były zawody w narzekaniu to i tak narzekalibyśmy bo coś by nam poszło nie tak. Z jednej strony taki mamy język, a z drugiej taką naturę. To czy jedno kształtuje drugie czy też drugie pierwsze to rozważania na zupełnie inną notkę, o ile w ogóle się czegoś takiego podejmę.

P1040363 (Copy)
Skarżąc się w języku angielskim musimy pamiętać o trzech rzeczach:
– o tym by być uprzejmym
– o tym by być uprzejmym
– O TYM BY BYĆ UPRZEJMYM
Skargi po angielsku są ze wszech miar nudne. Do bólu przewidywalne, ugłaskane, uczesane, słowem takie ‘przepraszam, że się skarżę, ale…’.

P1040359 (Copy)

I nie wiem czy gdzieś to czułem podświadomie, ale po dzisiejszych zajęciach nabrałem pewności. Podszedłem do tych zajęć pełen energii a skończyłem robiąc w ich trakcie zaledwie część tego co zaplanowałem a i to po łebkach. W związku z tym mam problem bo w następnym tygodniu mamy sprawdziany, a za trzy tygodnie sprawdziany końcowe. Nie mam więc już kiedy zrobić tych nieszczęsnych narzekań. Niby mogę za dwa tygodnie i tak też zrobię, ale połączę to z powtórką materiału z całego semestru.

P1040361 (Copy)

No tak, bo to już koniec moi drodzy. Cztery tygodnie i koniec nauczania w kolegium. Strasznie mnie to dziwi, ten semestr wydaje mi się okropnie, okropnie krótki, ale widać tak to już jest na dalekiej północy. Prawdę mówiąc to nie dziwię się tym ludziom ani trochę bo kto by chciał chodzić do szkoły przy minus dwudziestu stopniach. Dlatego też tutaj przerwa zimowa zaczyna się w drugim tygodniu stycznia. Nie mam pojęcia dlaczego ja muszę sprawdziany przeprowadzić wcześniej, ale domyślam się że to z powodu niezbyt istotnej roli mojego przedmiotu.

P1040365 (Copy)

Także z narzekania w tym tygodniu nici, ale dowiaduję się przynajmniej że moich studentów niewiele rzeczy irytuje. Przede wszystkim kłamstwo i zdrada, dla mnie to zdumiewające że praktycznie wszyscy skarżą się na kłamliwych przyjaciół i/lub znajomych. W sumie to kto by tam narzekał na pogodę czy spóźnione autobusy gdy znajomi Go ciągle oszukują, prawda?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.