Pierwszy dzień w kolegium

P1030129 (Copy)

I już tęsknię za Jiawang. Z miejsca tęsknię za pierwszymi zajęciami gdy nagle straciłem wzrok i słuch i przestałem wiedzieć co się dzieje. Bo już w ich trakcie przekonałem się ile te dzieciaki potrafią. A potem to szło już tylko lepiej. Po 10 przyszła 11 i kolejne klasy. Uczniowie uśmiechnięci od ucha do ucha, pełni entuzjazmu, z masą, masą pytań o to kim jestem, skąd jestem, ile mam lat, co tu robię, że zbliża się Święto Środka Jesieni. A tutaj…

P1030130 (Copy)

Oj bida. I nie wiem czy mam to zrzucać na karb niechęci studentów, czy też ich poziom wiedzy, wolałbym na poziom wiedzy, ale przecież na Gao Kao trzeba zdawać angielski, więc nie powinno być aż tak tragicznie. A jak dokładnie tragicznie jest? No cóż, jeżeli ¼ uczniów nie rozumie gdy się ich pytam o imię to coś tu jest nie halo.

P1030135 (Copy)

A gdy okazało się że zajęcia trwają 90 minut, a nie 45 to…haha…pięciominutowe przerwy. Bo czemu nie. Smutne jest to że w miarę spokojnie mogłem porozmawiać w pierwszej klasie liceum o tym co lubią robić, jeść, jakie zwierzęta lubią (o tym to mogę na zajęciach z dzieciakami ze szkoły podstawowej gadać), a tutaj uderzyła mnie mega niepozytywnie ta hmm…wolę myśleć o tym jako o niechęci, a nie jako o braku umiejętności. Przecież Oni mają angielski nie tylko mówiony, ale także normalny. Widziałem co robią na tym normalnym i się zląkłem. To musi być niechęć. Trzeba więc będzie powybierać jakieś interesujące tematy, a zawsze do pomocy jest książka. I teraz dotarło do mnie że powiedziałem dzisiaj wszystkim grupom o wszystkim co chciałem oprócz o tym by obejrzeli książkę i powiedzieli które tematy ich interesują. Na szczęście mam namiary na przewodniczących więc Ich pomęczę.

P1030140 (Copy)

Po zajęciach udało mi się wyskoczyć na siłownię. Na szczęście czwartek jest tak skonstruowany że spokojnie mogę iść na siłownię, zjeść kolację i jeszcze pójść na spotkanie klubu. Okazało się że nie upchnęli mi tych 10 zajęć w dwa dni, tylko rozbili na trzy. Czyli środy nie będą już takie bleh. Będą za to męczące. Prawdę mówiąc nie wiem co gorsze.

P1030143 (Copy)

Tyle dobrego że po siłowni dostałem energetycznego kopa i udało mi się jeszcze w miarę w dobrym stanie przetrzymać spotkanie klubu, chociaż do Ich entuzjazmu jest mi bardzo, ale to bardzo daleko. Gdy Oni skaczą, tańczą, śpiewają, ja po prostu wysiadam, Ich entuzjazm jest ogromny, niesamowity wręcz, więc cieszę się że tak bardzo Im się ten język podoba i jest dla Nich tak ważny.