Jak odblokowałem kartę…

P1020142 (Copy)

Nie było z tym większych problemów, zwłaszcza że hasło pamiętałem. Żartownisie z ICBC ustawiają inaczej klawiatury w bankomatach a inaczej przy okienkach do obsługi klienta. Tym razem na szczęście się nie pomyliłem. Wszystko dobrze co się dobrze kończy, czyż nie?

P1020148 (Copy)

Pierwsza godzina na bieżni nie była taka zła jak sobie wyobrażałem, tylko jakoś tak…że dziwnie to wiadomo, ale było tak trochę nienaturalnie, jakby nogi pracowały inaczej niż zawsze. W sensie kroki nieadekwatne do prędkości i czułem że ręce pracują inaczej niż w czasie biegu w terenie. No nic, będę musiał się przyzwyczaić bo przestawić w pełni się nie przestawię na pewno.

P1020149 (Copy)

Pojechałem na dworzec i po raz kolejny przekonałem się że muszę jak najszybciej sprowadzić meridkę…postałem 30 minut w kolejce i okazało się, że nie ma biletów na interesujący mnie pociąg. Jakikolwiek inny odpada bo trzy dni wolnego to dość by pojechać do Xuzhou spędzić parę godzin w Jiawang i wracać do Changchun, ale za mało by pozwolić sobie na szastanie czasem na lewo i prawo. Na szczęście pierwszy tydzień października będzie całkowicie wolny z powodu święta narodowego, wtedy ruszam do Jiawang…o ile uda mi się dorwać bilety.

P1020153 (Copy)
Spodziewałem się że nie uda mi się biletu na ten pociąg kupić, ale gdzieś tam tliła się nadzieja że jednak się uda. Szkoda…pozostaje mi oglądanie księżyca w Changchun.

P1020154 (Copy)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.