Zhengzhou – Anyang

IMG_7594 (Copy)

Rano ruszyłem na przechadzkę po mieście i muszę przyznać, że się najadłem. Nie, nie strachu (o rety, trzy tygodnie temu to musiało być zabawne), a różnych chińskich pyszności.

IMG_7596 (Copy)

Wydaję na jedzenie zdecydowanie mniej niż planowałem, ale to dlatego że jem na ulicy, lub w tanich restauracjach. Znengzhou leży bardzo blisko prowincji Syczuan (pandy!), która słynie z ostrego jedzenia i gdy zjadłem jeden z placków ulicznych to popłynął ze mnie pot.

IMG_7599 (Copy)

A przecież tej papryczki tam prawie nie było. Oj będzie dobrze gdy dojadę do Chengdu. Bardzo dobrze.

IMG_7607 (Copy)

Wsiadłem w pociąg i dojechałem do Anyang. No i standardowo problem z hotelem. Bo znowu nikt nie zna hotelu o którym przeczytałem w internecie. Pojeździłem po mieście w taksówce, ale zauważyłem hotel z sieci 7daysinn w którym spałem do tej pory i postanowiłem że znowu skorzystam. Budżet na spanie jest na tyle elastyczny że na to mi pozwala, zwłaszcza że ceny w tej sieci są całkiem przyzwoite.

IMG_7641 (Copy)

Po zameldowaniu się w hotelu złapałem taksówkę i ruszyłem do Yinxu, by po chwili wrócić do hotelu po aparat…własnej głowy nie zapomniałem.

IMG_7810 (Copy)

A co to?

Yinxu to miejsce w którym znajduje się starożytna stolica Chin, znane z powodu odkrytych tutaj kości wróżebnych, oraz pisma, co doprowadziło do odkrycia pierwotnego pisma chińskiego.
Yinxu odkryto, lub odkryto ponownie bo nie sposób określić czy nie dokopano się do niego wcześniej, w 1899 roku.

IMG_7832 (Copy)

A coś więcej?

Na początku czternastego wieku przed naszą erą w czasach dynastii Shang  przeniesiono stolicę z obecnego Qufu do Yinxu które podobno istniało już w piątym tysiącleciu przed naszą erą. Miasto to nazwano Yin co miało oznaczać ‘żywe tworzenie muzyki’.
Miasto popadło w ruinę gdy stolicę przeniesiono do Fenghao, czyli Xi’an.

IMG_7914 (Copy)

Kupiłem wejściówkę…i faktycznie tak jak na zdjęciach – tutaj praktycznie nic nie ma. Wieje pustką i to straszną. Zarówno pod kątem zabytków jak i turystów. Porobiłem kilka zdjęć i ruszyłem zwiedzać. Po chwili znalazłem muzeum i od razu aparat poszedł w ruch. Mnóstwo wykopanych przedmiotów, począwszy od kości, poprzez noże z brązu na jadeitowej biżuterii skończywszy. No i piękne, naprawdę piękne skorupy. Zrobiło to na mnie ogromne, ogromne wrażenie. Świetny był pomysł z gadającym trórjwymiarowym modelem jednej z  głów ozdobnych. Gdybym tylko wiedział o czym on mówił. Tylko muszę się przyczepić, chociaż nie jestem jakimś wielkim fanem archeologii, w sensie nie znam się  za dokładnie na tym jak należy odrestaurowywać przedmioty, ale wydaje mi się że mazanie je niezmywalnym pisakiem i uzupełnianie gipsem nie jest najlepszym pomysłem. Tylko tak jak mówię, nie znam się. Może tak to się powinno robić bo widzę to praktycznie w każdym muzeum, ale jakoś mi się to nie podoba.

A potem dalej…kurczę…czuć te trzy tysiące lat historii, te ruiny wyglądają trochę jak Biskupin paręset lat później. Piękne, po prostu piękne.

IMG_8006 (Copy)

No i te kości żółwie z których wróżono i na których powstawały pierwsze chińskie znaki. Naprawdę niesamowita sprawa, w dodatku praktycznie wszystko jest opisane po angielsku, także spokojnie można przyjść i pooglądać i poczytać. Szkoda tylko że w gruncie rzeczy nie ma tego aż tak dużo.

Niesamowite były także te groby ofiarne od których wiało grozą. Szkoda tylko że turyści tego nie szanują. Widać nie tylko dobre rzeczy przechodzą ponad granicami.

I to była niestety jedyna rzecz jaką zobaczyłem w Luoyang, chciałem zobaczyć jeszcze coś, ale widać jeszcze nie teraz. Poza tym nie było to aż tak ważne.

IMG_8021 (Copy)

Drogę powrotną pokonałem już samodzielnie i rozpocząłem walkę ze stroną hotelu. Jeżeli wszystko zrobiłem tek jak powinienem to mam rezerwację na jutro w hotelu w Luoyang po obniżonej cenie. A jeżeli coś poknociłem to mam przynajmniej adres do sprawdzonego hotelu.

Dzisiaj kończy się ten klubing, przeskakiwanie z jednego miasta do drugiego po jednej nocy. Będzie więcej czasu na zwiedzanie.

IMG_8048 (Copy)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.