Xi’an dzień drugi

IMG_9490 (Copy)

Zgodnie z planem – mury. Sęk w tym że ¼ murów przeszedłem obok nich bo wszystkie wejścia były zamknięte. Dopiero gdy doszedłem do zachodniej bramy znalazłem coś otwartego.

IMG_9491 (Copy)

Tylko zanim do niej dotarłem trafiłem, zupełnym przypadkiem, na świątynię buddyjską w odmianie (tak to się nazywa?) tybetańskiej.

IMG_9492 (Copy)

A co to?

Zakon Guangren Lama to jedyny zakon buddyjski (tybetański) w prowincji Shaanxi. Zbudowano go w roku 1705, gdy wielki Lama z Północnego Zachodu i Tybetu przejeźdzał przez Shaanxi do Pekinu. To w niej spotkał cesarza Kangxi.

IMG_9510 (Copy)

Sama świątynia została przebudowana w 1952, a w 1983 wpisano ją na listę najważniejszych krajowych zakonów buddyjskich. W 2006 roku przeszła porządną renowację.

Sama świątynia nie jest duża, składa się z bramy górskiej, Sali Devajara. Sali Mahavira, Sali tysiącrękkiego Buddy i Sali z sutrami. Oczwiście po bokach znajdują się inne pomieszczenia i place.

IMG_9529 (Copy)

Oryginalna brama została zniszczona przed renowacją. Nowa ma rzeźbrione przęsła ozdobione malowidałami. Zaraz za wejściem znajduje się ogromna ściana z kaligrafią.

IMG_9539 (Copy)
Na drugim placu znajduje się olbrzymi, nigdy nie gasnący, hmm…powiedzmy że znicz, który może pomieścić 54 litry oleju, świeci się by oświecić ludziom drogę.

IMG_9810 (Copy)

Bardzo fajna ta świątynia. Do biletu dostałem kilka kartek z informacjami, więc mogłem sobie poczytać. Naprawdę fajny pomysł, lepiej było tylko w muzeum armii terakotowej gdzie to wolontariusze opowiadali o wszystkim.  Na samym końcu świątyni stał taki najważniejszy budynek z pozłacanym dachem, to w nim była najcenniejsza figura.  I taka ciekawostka, to w tej świątyniu cesarzowa Cixi ukrywała się i do jednego z drzew przyczepiała sznury z praniem.

IMG_9587 (Copy)

No to wróćmy do zachodniej bramy.
Gdy już się wdrapałem na górę uderzył mnie żar, a przecież jeszcze nie było 10…przez moment zastanawiałem się czy nie wziąć roweru, ale stwierdziłem że wytrzymam w tym słońcu i może znajdę coś ciekawego. I znalazłem muzeum murów miejskich z kawałkami oryginalnego muru. A pisząc kawałkami mam na myśli ogromne kilkumetrowe bryły. Wyglądało to niesamowicie.

IMG_9589 (Copy)

A co to?

To najlepiej zachowane ufortyfikowania miejskie w Chinach. Ich budowa rozpoczęła się w 194 roku przed naszą erą i trwała cztery lata.

IMG_9663 (Copy)

Mury miały wtedy blisko 26 kilometrów długości i grube na 12-16 metrów. Obecne mury zaczęto budować pod koniec czternastego wieku i mają około 14 kilometrów, są wysokie na metrów 12 i grube na 15-18.

IMG_9597 (Copy)

Chodząc po murach przyglądałem się okolicznym dachom, pogoda się poprawiła bo chociaż z nieba lał się żar (dzisiaj, jutro, pojutrze i w poniedziałek w Chengdu ma padać, także oprócz oglądania Pand nie planuję nigdzie wychodzić. NIGDZIE), to jednak wiał przyjemny wiatr i dało się te 3X przeżyć.

IMG_9641 (Copy)

I tak chodząc, zdałem sobie sprawę że powoli dochodzę do wschodniej bramy więc pora zejść i poszukać świątyni ośmiu nieśmiertelnych. Całe szczęście moja mapa jest dość dokładna i pokazała mi gdzie mam iść. Doszedłem tam więc bez najmniejszych problemów.

IMG_9648 (Copy)

Zaszokowała mnie cena, bo symboliczne 3 RMB w porównaniu do tych wszystkich innych świątyń wygląda…no w sumie to świątynie są od tego żeby się w nich modlić, a nie po to żeby zwiedzać, prawda?

A co to?

IMG_9855 (Copy)

Świątynia ośmiu nieśmiertelnych, lub Ba Xian An, zbudowana została w czasach dynastii Song (960-1279) a następnie wielokrotnie przebudowywana i odnawiana. Większość z obecnie widocznych budynków pochodzi z czasów dynastii Qing (1644-1911). Pomijając wieżę dzwonu, bębna, bramę górską, oraz ścianę wejściowo można ją podzielić na trzy sekcje.

IMG_9928 (Copy)
Pierwsza składa się z pięciu budynków ku czci boga obrońcy – Wang Lingguan. Druga sekcja to dwa budynki i białe statuy ośmiu nieśmiertelnych. Sekcja trzecia to główny budynek z napisem Dong Tian Yun Ji napisanym przez cesarzową Cixi (Chińczycy mają podejście do religii podobne do Mongołów czasów Dżyngis-chana – nie wiem który Bóg jest prawdziwy, więc lepiej mieć ich wszystkich po swojej stronie), która w tej świątyni także się ukrywała.

IMG_9961 (Copy)

Bardzo fajna świątynia. Trochę zapuszczona, ale nikt nie każe płacić nie wiadomo jakich pieniędzy za wejście, bardzo fajne były zupełnie nietypowe, bo niepomalowane, drewniane bramy do pomieszczeń.

IMG_9497 (Copy)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.