Pekin – dzień czwarty

P1000419 (Copy)

Z prostego planu udało zrobić się połowę, chociaż rano myślałem że uda zrobić się coś jeszcze.

P1000423 (Copy)

Czyli zacznijmy od stadionu narodowego, osławionego, ptasiego gniazda. To między innymi na nim odbywały się Igrzyska Olimpijskie w 2008 roku, zaraz obok znajduje się narodowe centrum sportów wodnych, oraz jakieś inne mniejsze obiekty.

P1000428 (Copy)

Stadion znajduje się kawałek drogi od centrum i by się do niego zbliżyć trzeba przejść przez bramki z wykrywaczami metalu oraz przeskanować zawartość toreb. Nie sprawdzają za to zawartości butelek. Tak, nie sprawdzają. Na mojej pierwszej stacji metra sprawdzali przy pomocy skanerów, a na innej dzisiaj kazali mi napić się wody z butelki bo nie mieli żadnych skanerów. Jest to dosyć dziwne, ale rozumiem że lepiej dmuchać na zimne.  Lub coś się stało w ciągu ostatnich paru dni a nikt o tym nigdzie nie napisał.

P1000444 (Copy)

Jeżeli chcemy wejść na stadion to musimy kupić bilet, za wejście na dach płaci się dodatkowo. Ciekawostką jest to, że nie ma żadnej kasy biletowej, jest tylko bramka z, tak zgadliście, wykrywaczami metalu i rentgenem, a bilety kupuje się u ludzi stojących pod stadionem. Trochę mnie to zmyliło więc kupiłem dopiero przed bramką a i wtedy miałem obawy, które zniknęły dopiero gdy wszedłem za bramki.

P1000464 (Copy)

Jest…zniszczony. Ma raptem pięć lat a jest brudny, pordzewiały, odchodzi z niego farba i pomimo niesamowitego kształtu, fantastycznej architektury i naprawdę ale to naprawdę genialnego wyglądu  nie robi dobrego wrażenia. Przynajmniej z zewnątrz. Ten świetny projekt mający przypominać ptasie gniazdo wykłada się gdy zaczyna padać deszcz. Wszystkie schody zalane wodą do tego stopnia że ludzie sprzątający nie nadążają ze ścieraniem.

P1000468 (Copy)
W środku jest już lepiej. Jest czysto, dobre oświetlenie do tego trochę pamiątek z igrzysk, ale znowu nie tak dużo jakby się można spodziewać. Kilka sklepów, mała restauracja, można się przejść po stadionie i muszę pochwalić architektów bo  nawet z samej korony wszystko widać bardzo dobrze. Czyli jest dobrze. Na bieżnię rzecz jasna nie można wejść, ale można sobie na niej pojeździć na Segwayu…no dobrze, jak ktoś lubi, taka to namiastka bycia na bieżni olimpijskiej.  Stadion ten podobno służy teraz także do rozgrywania meczów piłkarskich, ale boisko wydaje mi się za małe…a może to wrażenie.

P1000489 (Copy)

A potem ruszyłem w drogą powrotną, po drodze zahaczając o meczet przy ulicy Krowiej. Będę to powtarzał do znudzenia bo bardzo mi się ta nazwa podoba. Trochę musiałem pobłądzić, bo taka jest cena gdy spisuje się nazwy ulic z google maps nie patrząc na kierunki.

P1000491 (Copy)

A co to?

P1000500 (Copy)

Niujie libasi, czyli 牛街礼拜寺 to najstarszy meczet w Pekinie, zbudowano go w roku 996.
Jest najważniejszą świątynią dla muzułmanów mieszkających w pobliżu a zarazem największym meczetem w Pekinie. Znajduje się w dzielnicy Xuanwu w której mieszka większość pekińskich wyznawców islamu.
Zajmuje powierzchnię około 10000 metrów kwadratowych i łączy styl budowy kultury islamu oraz Han. Innymi słowy jest to meczet wsadzony w typową chińską świątynię.

P1000518 (Copy)

Z zewnątrz wygląda jak każda inna świątynia w Chinach, w środku różni się tym że są spore toalety dla mężczyzn i kobiet (chociaż dla kobiet w zupełnie innym miejscu, za osobnym murem i z osobną salą do modlitw) i brakiem posągów przedstawiających bogów. Nie ma żadnych strzelistych wież ani nic w tym guście. Przed wejściem do sali modlitw tylko stojak z napisem Prosimy nie wchodzić jeżeli nie jesteś muzułmaninem i żadnego strażnika.
Bardzo mało ludzi, cicho i spokojnie.

P1000565 (Copy)

A że dzielnica muzułmańska to mnóstwo, ale to mnóstwo sklepów z jedzeniem. W postaci mięsa i ciastek. Pierwszy raz trafiłem do miejsca w Chinach gdzie są muzułmanie ale nie ma nudli. No dobrze, były, ale takie laciate że ich nie zjadłem. Pierwszy raz.

P1000552 (Copy)

I to tyle na dzisiaj, bo co za dużo to niezdrowo. Od blisko trzech tygodni ciągle tylko łażę i łażę, już mi się wszystko powoli zlewa. Wystarczy tych doświadczeń, jutro jeszcze odwiedzę jeden megasklep a we wtorek się już pakuję do Polski.

P1000566 (Copy)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.