Wielkie litery

O tym że podczas mojego pierwszego roku tutaj zaskoczyło mnie wiele rzeczy nie muszę nikomu przypominać. Właściwie to możemy te rzeczy podzielić na trzy kategorie: te które mnie już nie zaskakują, te które mnie nie przestają zaskakiwać i te które wydawały się być szczególne dla Jiawang.

Do tej ostatniej kategorii należał smażony na głębokim oleju bób. Należą do nich dalej restauracje bez menu tuż pod blokiem, bo tutaj takich nie uświadczyłem. Ba, nie tylko tutaj, ale nigdzie w Chinach tego nie widziałem, a przecież trochę już w tym kraju jestem i jakiś tam jego kawałek odwiedziłem.

Jedną z takich rzeczy o których zapomniałem jest to że chińscy uczniowie mają okropne problemy z odczytywaniem wielkich liter. Powiedziała mi o tym kiedyś Lydia. Powiedziała bo moje pismo dwa lata temu było paskudne i wszystko starałem się pisać wielkimi literami. A uczniowie nie potrafili tego odczytać.

Potem Wang Qie napisała mi dwa listy, jeden z wielkich liter, a drugi normalnie.

A ja postanowiłem wyjść uczniom naprzeciw i zacząłem pisać normalnie. Zmieniłem też sposób pisania jedynki (musiałem zrezygnować z daszka), czwórki (od teraz ma dziurę na głowie) i siódemki (już nie jest przekreślona). Wszystko po to by było Im łatwiej.

Piszę o tym, bo ostatnie kilka dni przypomniały mi o tym fakcie. O ile mogłem zrozumieć problemy piętnastolatków, tak w przypadku studentów roku trzeciego jest to już dziwne, ale skoro problem istnieje to należy być wyrozumiałym.

Problem nie wyniknął z mojej winy, a z winy książki z której korzystamy. Po raz pierwszy zauważyłem że studenci przepisują sobie nazwy napisane wielkimi literami. Robią pod nimi adnotacje zapisując wszystko małymi.

Trafiłem kiedyś na artykuł mówiący że teksty pisane jedynie przy użyciu wielkich liter czyta się znacznie wolniej. Nie mam pojęcia, sam tego nie odczuwam, ale widzę że moi uczniowie i studenci naprawdę mają z tym problem. Nawet nie chodzi o szybkość, ale o fakt że idzie Im to jak po grudzie. A wydawałoby się że to przecież tylko wielkie litery…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.