Sobota

P1030169 (Copy)

Można by rzecz że była i minęła. Wiele się dzisiaj nie wydarzyło. Dodałem do wina cukier, tym razem brązowy, pierwszy raz w życiu ugiąłem się pod sztangą, poznałem dziewczynę która zdecydowanie nie pasuje do tego kolegium i zostałem zaproszony na wycieczkę do białego miasta.

P1030172 (Copy)
O dziewczynie będzie jutro, więc zacznijmy od cukru.

P1030174 (Copy)
Nastała pora by wyjąć w końcu owoce, ale wspólnie z tatą uznaliśmy, zgodnie z przepisem babci że możemy jeszcze te owoce zostawić na kolejnych trzy tygodnie. Niech będzie i tak. Nie wiem, nie znam, jedynie posłusznie robię co bardziej doświadczeni proponują. Zasypałem je pół kilogramem brązowego cukru i dolałem trzy czwarte litra wody. Na razie smakuje wyśmienicie. Zobaczymy jak będzie smakować za parę miesięcy.

P1030176 (Copy)

Po zajęciach, których obie asystentki miały dość, w końcu ile razy można słuchać tego samego. Chwała Im za to że bez problemu potrafiły powiedzieć że mają dość i to już po prostu nudne.  Dla uczniów nie było nudne. Faktycznie, takie wałkowanie tych podstawowych pytań może być męczące, ale taki też jest każdy pierwszy tydzień. W końcu to początek, początki zawsze są najgorsze.

P1030177 (Copy)

Ugiąłem się dzisiaj pod sztangą nie dlatego że była za ciężka, ale dlatego że byłem za słaby. Niestety ileśtam kilo to dla mnie za dużo by podnieść się dwa razy z głębokiego przysiadu. Klęczałem tak i klęczałem, aż w końcu dwóch Chińczyków mnie poratowało i podniosło sztangę na tyle że się mogłem wydostać. Taka nauczka na przyszłość, warto znać swoje możliwości, prawda?

P1030181 (Copy)

Zaproszenie na wycieczkę do białego miasta pochodzi od dwóch nauczycielek z mojej firmy. Wyglądałoby to tak że wracamy z meridką w piątek, a w sobotę jadę do Baihe. Jeżeli da radę to czemu nie, co prawda w planach miałem zwiedzanie okolic Changchun, ale na to będzie jeszcze czas.

P1030185 (Copy)

I tak jak mówiłem, o dziewczynie która nie pasuje do kolegium (to dopiero przebiło dziewczynę bez zęba n przedzie, pod kątem długości) będzie jutro. Wybaczcie, ale jestem najzwyczajniej w świecie zmęczony. Na szczęście w poniedziałek się nigdzie nie ruszam więc trochę się zregeneruję po tym mini maratonie szkolno siłownym.

P1030188 (Copy)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.