Środowy brak pomysłu na tytuł

Trochę wstyd to pisać, ale nie mogę pisać tylko o moich niesamowitych życiowych sukcesach. Także oto piszę. Wymieniałem wczoraj karty sim w telefonie a po każdej wymianie muszę ustawić godzinę, także ustawiłem i poszedłem spać. Budzik zadzwonił o 6:05, więc wstałem. Trochę jeszcze zmęczony ale  uznałem że widać się nie wyspałem. Zrobiłem śniadanie, umyłem się i przystąpiłem do porannej lektury. A że zostało mi trochę czasu po śniadaniu wpadłem na chwilę na gg i…cóż okazało się, że w Polsce jest dopiero 17, czyli u mnie północ. Źle ustawiłem zegar w komórce i wstałem 6 godzin za wcześnie. Wyłączyłem komputer, przewróciłem się na bok i spróbowałem zasnąć. Obudził mnie dopiero budzik, tym razem o prawidłowej godzinie.
Już tak tęsknię za krajem że przestawiam się na czas w Polsce? Jeszcze tylko tydzień.

Swoją drogą mam wrażenie że uczniowie uważają że do zrobienia zakupów niezbędna jest znajomość chińskiego. Bo co chwilę słyszę pytania o to jak ja robię zakupy nie znając języka. Tłumaczenie że pokazuję i mówię ‘czyga’ (to) a potem kiwam głową i mówię ‘dui’ (tak) jakoś Ich nie przekonuje. Podobnie z fryzjerem, no bo co Mu powiedziałeś…nic, pokazałem mu że chcę obciąć włosy i tyle, jakbym chciał konkretną fryzurę to pokazałbym Mu zdjęcie. Ludzie naprawdę nie są aż tacy głupi. Jeżeli na pudełku z jedzeniem jest kolor czerwony to jedzenie będzie ostre niezależnie od szerokości geograficznej. A jeżeli nie wiesz co jeść to lepiej brać ostre.

Lidia się dzisiaj zebrała i pojechała sobie hen hen, wrócić już nie wróci, więc się pożegnaliśmy i życzyłem jej powodzenia w walce z szefem o podwyżkę. Pożegnałem też dzieciaki w Jej imieniu, ale były trochę zawiedzione że nie przyszła.  Heh…

Po szkole zakupiłem po raz ostatni owoce i ostatnią butlę wody. Ta druga będzie na mnie czekać gdy wrócę w lutym. Rany…będę w Polsce tylko dwa i pół tygodnia, to będzie naprawdę napięty grafik.

Jeszcze przed wyjazdem poprosiła Pana Układająca Plan by ułożył go dla Nas bez okienek. PUP powiedział że zrobi co w Jego mocy. Oby ten PUP był lepszy od PUPów w Polsce.

Zauważyliście, że im bliżej dnia wylotu tym notki są krótsze?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.