Niedziela i przegapione #16

Sobowtór
Moi uczniowie z klasy jedenastej znaleźli mojego sobowtóra. No dobrze, kogoś kto ma okulary, trzydniowy zarost, kaszkiet i z pewnego kąta przypomina mnie. Muszę im się przypomnieć i poprosić o jakiś adres, żeby Wam pokazać.

Taśma klejąca
No właśnie, do czego służy taśma klejąca. Zazwyczaj do przyklejania czegoś. W Chinach zastępuje także niezwykle popularny korektor. Jest szybsza, owszem niszczy papier ale przy odrobinie wprawy o wiele skuteczniejsza, no i tańsza.

Wigilia
W klasie bodajże czwartej podeszła do mnie Czu Ju Cie (pewnie to źle zapamiętałem) i robiąc smutną minę mówi: ‘A dlaczego ma Pan Wigilię z klasą dwunastą? Niech Pan przyjdzie do nas…’ Przyjdę, na pewno przyjdę. Tylko co ta Stefani nagadała…mieli zapraszać ludzi, a tutaj takie kwiatki nam wyrastają.

Koniec świata
Jedna z uczennic zapytała się mnie:
– A co by Pan zrobił mając te dwie godziny więcej do końca świata?
– Poszedł biegać.
– Ja bym chciała ten czas spędzić z przyjaciółmi i rodziną.
I tak oto wyszedłem na nieczułego samotnika. A przecież też chciałbym spędzić ten czas z rodziną i przyjaciółmi.

Spowiedź
Tak jakoś człowieka nachodzi żeby się wyspowiadać na święta. Czasem nachodzi żeby się wyspowiadać bez świąt. Mnie naszło akurat teraz, tylko problem jest zasadniczy: nie mam gdzie, nie mam jak. Kościoły są podobno w Xuzhou, ten w Jiawang jakiś taki podejrzany, no i mnóstwo ‘nielegalnych’ (zależnie z której strony się patrzy zawsze jakiś będzie nielegalny) księży. Z racji tego że taka sytuacja to dla mnie zupełna nowość postanowiłem napisać do kilku księży. Dostałem trzy odpowiedzi, które pozwolę sobie wkleić:

‘Szczęść Boże.
Sytuacja jest rzeczywiście trudna jak na te warunki. Podczas stanu wojennego była udzielana tzw. absolucja ogólna, ale to przez kapłana. Myślę, że rozwiązanie tymczasowym jest zrobienie rachunku sumienia i żalu za grzech z postanowieniem przystąpienia do sakramentu pokuty przy najbliższej okazji. Takie tymczasowe rozwiązanie mi się aktualnie nasuwa.
Serdeczne pozdrawiam w Panu.’

‘Szczęść Boże,
A co ja mogę Panu poradzić. Nie ma spowiedzi przez Internet. Trzeba podjąć trud sakramentu pokuty po angielsku, a w ostateczności przesunąć termin na Święta Wielkanocne. Pozdrawiam.’

‘Panie Bartku,
To oczywiste, że na Boże Narodzenie życie swoje warto powierzyć Chrystusowi i grzechy też. Jak nie ma księdza to nie ma, a Miłosierdzie Pańskie sięga przecież do Chin a nawet dalej.
Udzielam Panu błogosławieństwa w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Proszę pamiętać o modlitwie i Piśmie Świętym.
Wszystkiego najlepszego na Boże Narodzenie
może tak księży potrzebują
chętnie pojadę bo tu jest nas za dużo’

Nie muszę chyba mówić która odpowiedź przypadła mi najbardziej do gustu :)

SMS

W piątek wieczorem dostałem smsa o następującej treści:
Dla Pana bahtów. Jesteś dobry! Wartość czasu z okazji Świąt Bożego Narodzenia oraz nowego roku, I stanowią ogólnie 1 300 000 000 Chińczyków i radcy z Hongkongu, Tajwanu i Makao polak, zamorskich rodaków z poważaniem rozszerzenie najgłębsze wyrazy współczucia dla wszystkich pozdrawiają Polski ludzie i większość najlepszych życzeń. Polska życzy wszystkim ludziom contently w nowym roku, życzy cała rodzina szczęśliwa, kraj spokojny spokój i dobrego zdrowia. Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

To na pewno jakiś żart.
Prawda?

Nudle
Dla tych którzy nie wierzyli mi że można je zrobić w rękach – http://www.youtube.com/watch?v=TYZM_ZDZHlQ

Zima stulecia
Ba, tysiąclecia, bo największe mrozy i opady śniegu od 30 lat. Wystarczyło żebym ruszył się z Polski i już w Chinach temperatury osiągają wartości rekordowo niskie. Nie jest to co prawda osiągniecie bo najniższa odnotowana w ciągu ostatnich lat temperatura w Pekinie to -15.2, czyli cztery pary rękawiczek i 90 minut można biegać.

Niedziela
I tak dzisiaj poszedłem pobiegać. Było zimno, ale jeszcze nie ma tragedii. Owszem chusta przymarzła, ale nie przymarzła do brody więc nie ma źle. A propos brody, zaniosłem dzisiaj z Lidią choinkę do szkoły (udało mi się!) i powiedziała mi:
– Chcesz maskę na twarz?
– Nie, po to mam brodę.
– Uczniowie mi mówią że wyglądałbyś przystojniej bez niej.
– Nie zgadzam się , ale rozumiem że tutaj to coś bardzo dziwnego.
Także biegałem swoim ślamazarnym grudniowym tempem. Tak już mam że w grudniu biegam strasznie wolno, szybciej niż w listopadzie ale dalej wolno. I skończyłem biegać kilka sekund przed 90 minutą, ale nie było sensu tego biegu wydłużać z powodu pogody. W mieszkaniu aż tak ciepło nie ma żeby biegać tak długo, poza tym nie ma takiej potrzeby. Bieganie więcej niż te 16-17 kilosków zostawiam sobie nie kiedy indziej. Wbiegałem dziś  pod górę, był to mój najwolniejszy kilometr od bardzo dawna, ale przyznam uczciwie że góra jest bardzo stroma i daje popalić. Można na niej spokojnie robić krosy, tylko że zbieg z drugiej strony to ziemia i kamienie, także lekko nie ma.

Jeżeli przyjrzycie się dokładnie zdjęciom wzgórz to zauważycie na nich mróz, na widok którego Lidia bardzo się ucieszyła bo myślała że to śnieg.

A jutro chińska Wigilia, także Moi Drodzy: przede wszystkim zdrowych i spokojnych Świąt, nie objadajcie się za bardzo (Dominik, nienawidzę Cię trochę za to że wspomniałeś o krokietach…) i wyściskajcie wszystkich najbliższych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.