Posts Tagged ‘lekarstwa’

I po święcie

poniedziałek, Luty 25th, 2013

Co prawda dzisiaj też obudziły mnie petardy, ale jest już jakoś ciszej. Nie  odpalają ich już tak często. Pogoda dopisuje, robi się coraz to przyjemniej. Wiosna pełnym pyskiem, co do tego nie ma wątpliwości.

IMG_1086
‚Skazańcy’

Do tej innej szkoły średniej uczniowie wracali dzisiaj i niektórzy to szli jak na ścięcie. Ciągnął się taki korowód nastolatków przez blisko kilometr. Niektórzy obładowani plecakami jak osiołki, a niektórzy mieli ze sobą jedynie woreczek z grzebieniem. Wyglądało to dość ciekawie i tak się zastanawiam na ile ‘moja’ szkoła jest reprezentatywna dla szkół w Chinach.

IMG_1090
Promocja telefonów komórkowych dla uczniów.

Bo jak tak się przyglądałem to było całkiem sporo par trzymających się za ręce, czego w ‘siódemce’ zdecydowanie nie widać. Bardzo dużo uczniów pali papierosy, że nie wspomnę o tym iż sporo z nich wychodzi ze szkoły, podczas gdy w ‘siódemce’ jest to zdecydowana mniejszość.

IMG_1093
Odwiedziłem też nowootwarty sklep w którym znalazłem takie oto piwo.

IMG_1094
i taką oto kawę. W całkiej przystępnej cenie swoją drogą. Na szczęście jeszcze mam zapas sypanej.

Tyle gadam o tym cholernym przesileniu a chyba mnie jakieś choróbsko zaczyna łapać. No tak, ale czego się spodziewać jeżeli świeżo po powrocie zaczyna się biegać z odkrytą głową. Na szczęście są słowniki, mój chiński pozwala mi już powiedzieć ‘Chcę kupić lekarstwo na przeziębienie’, a w ostateczności pokazać wpis ze słownika. Także da się przeżyć.
Fryzjerowi nie umiem powiedzieć żeby ściął z góry, ale leki już kupię. Wstydu nie ma.

IMG_1095
A ten Pan wywozi niespożyte resztki z restauracji w tych wielkich białych wiadrach. Ma taką ładną pompę która Mu to wszystko przepompowuje.

No dobrze, wiosna się zbliża i trzeba będzie dzieciakom opowiedzieć o topieniu marzanny, ale dlaczego w dalszym ciągu jasno robi się o 7 a ciemno o 18? Dlaczego dzień trwa tutaj tak krótko? Pół dnia spędzam przy sztucznym świetle, a jutro czeka mnie godzina praktycznie bez światła. Będę biegał jak kret. O ile krety biegają. Ja w każdym razie będę. Temperatura nie będzie może zbyt wysoka, ale na chwilę obecną wydaje mi się to lepszym rozwiązaniem niż bieganie w południe. I tej wersji będę się trzymał tak długo jak tylko będzie to możliwe. Bieganie w południe ma jedną zasadniczą wadę – jest wtedy za ciepło. Budzik już nastawiony, także jestem ‘chętny i gotowy’.

IMG_1098
Tym Panom taka pogoda pasuje jak najbardziej.

IMG_1104
Temu Panu też.

A jednak to nie koniec, chyba za punkt honoru obrali sobie wystrzelania całego zapasu fajerwerków i petard. Dobrze że tutaj alarmy w samochodach nie są tak czułe jak w Polsce bo chyba bym zwariował. I wykrakałem…

IMG_1112
Tak w Chinach układa się schody.

IMG_1117
Nie rozumiem, ale przestałem się zastanwiać. Dopóki mogę odczytać dawkowanie to nie narzekam.