Hmm…

P1020018 (Copy)

Zaczynam mieć obawy odnośnie biegania tutaj…właściwie to obawy zacząłem mieć tydzień temu, ale teraz jeszcze się nasiliły. Nie mogłem dzisiaj pobiegać na bieżni przy moim kolegium, więc pobiegłem na inną bieżnię. Pokręciłem parę kółek i wróciłem z bólem w kolanach. To nowość która pojawia się po każdym biegu na tej bieżni, ale nie po biegu na tamtej innej. Przypuszczam że podłoże jest za twarde i przez to nie nadaje się do biegania tak długich dystansów. A skoro ta bliższa bieżnia będzie zajęta przez uczniów na zajęcia wojskowe to chyba nie pozostaje mi nic innego niż przerzucenie się już na bieganie w siłowni na sztucznej bieżni. Ble. Chociaż lepsze to niż całkowite rozwalenie kolan.

P1020021 (Copy)
Z jakiegoś, nieznanego mi, powodu większość chińczyków gdy pyta się mnie skąd jestem dorzuca pytanie z Kanady? Co mnie dziwi strasznie bo sugeruje że albo dużo Kanadyjczyków przyjeżdża uczyć do Chin, albo z jakiegoś powodu pasuję do obrazu Kanadyjczyka serwowanego w chińskich mediach. Nie zrozumcie mnie źle, nie przeszkadza mi to ani trochę, tylko najzwyczajniej w świecie dziwi.

P1020026 (Copy)

Czuję się trochę przygnieciony tym miastem. Jest za duże by zwiedzać na nogach, nie ma porządnej linii metra, nie rozumiem systemu autobusowego, zwiedzanie na ślepo poprzez podróże autobusem jest nie w moim stylu, a rower ciągle w Jiawang. Pokrążyłem dzisiaj po okolicy i dalej nie znalazłem żadnego supermarketu. To mnie naprawdę martwi, bo na razie mam do wyboru albo słabo wyposażony sklep dwa kilometry od mieszkania, albo dobrze wyposażony sklep do którego jadę dwadzieścia minut autobusem i idę drugie dwadzieścia.

P1020031 (Copy)

Na szczęście jest jeszcze targ gdzie mogę kupić świeżo przygotowane tofu, mięcho czy warzywa i owoce, ale…fajnie byłoby zobaczyć co ma do zaoferowania konkurencja bo chociaż ceny na targu z reguły są niższe od sklepowych to jednak w Jiawang w sklepach był zawsze porządny wybór tofu.

P1020034 (Copy)

A tutaj tylko serek, smażony na głębokim oleju, paski i prostokąty, czyli całkowita podstawa bez wodotrysków.
Jedzenie to jedno, drugie to to że nie mam jak się z tego miasta wyrwać by pozwiedzać okolicę. Jeżeli pogoda dopisze to w przyszłym tygodniu ruszę pozwiedzać kilka historycznych miejsc.

P1020038 (Copy)

Tylko dojazd do nich to będzie kompletna masakra. W dodatku to całe miasto jest w przebudowie i przejazd autobusem przypomina mi o tym jak spędziłem większość pierwszego roku na studiach w autobusach z Katowic do Sosnowca i z powrotem z powodu przebudowy drogi. Strasznie mnie ta bezsilność mierzi.

P1020039 (Copy)

Do tego stopnia że nawet jeszcze nie otworzyłem książek do chińskiego. Ble.

P1020040 (Copy)

A dzisiejsze zajęcia poszły super. Dziewczynki miały za zadanie napisać przykłady rzeczy miłych i niemiłych i aż mnie zaskoczyły znajomością słownictwa. Jak nie zapomnę to w niedzielę wrzucę zdjęcia. Na następnych zajęciach będziemy rysować historie jaką dzisiaj napisały, więc także powinienem coś Wam pokazać ciekawego.

P1020048 (Copy)