Czwartek raz jeszcze

P1140197 (Copy)

Dotarło do mnie że te grupy z tygodni nieparzystych, a konkretniej z dni środa-piątek będą miały przerobione trzy lekcje przed sprawdzianem, a te z tygodni parzystych dwie. Trochę to takie niesprawiedliwe, ale generalnie mało jest rzeczy sprawiedliwych na świecie. Tak mnie to dzisiaj dotknęło bo przerobiłem z jedną z grup moją ulubioną lekcję o kierunkach i położeniu miejsc. Ulubioną bo w Changchun uskuteczniałem ją bite dwa tygodnie. Dłużej męczyliśmy się chyba tylko z…a nie, to właśnie położenia i kierunki robiliśmy trzy tygodnie. W każdej jednej grupie, trzy tygodnie. Myślałem wtedy że zwariuję. Nie zwariowałem, dałem radę. W tej grupie wszystko zrobiliśmy w tydzień. I jeszcze sprawdziliśmy zadania domowe. Wszyscy mieli.

P1140198 (Copy)

Tak właśnie mija kolejny dzień tutaj a do mnie dociera że to jest najmniejsza mieścina w jakiej mieszkałem i wcale mi się to nie podoba. Ta wioseczka tętni życiem tylko przy pomocy studentów. Gdy Ich tu nie ma, nie ma tu niczego. Znaczy są sklepy, ale one służą jakiejś garstce (relatywnie) ludzi. Za to gdy są studenci to czasem nie można sobie pospacerować bo wszędzie są ludzie. To jest coś co widać na zdjęciach i można spróbować to sobie wyobrazić, ale tak naprawdę to ten tłok trzeba poczuć. Trzeba go doświadczyć by w pełni zrozumieć. Tu naprawdę jest dużo ludzi i na usta wręcz ciśnie się za dużo. Ta wioska nie została zaprojektowana dla takiej ilości ludzi.

P1140199 (Copy)

A studenci pytają się jak długo planuję tu zostać…i co ja mam Im powiedzieć po tych paru tygodniach? Że wiem że tu nie zostanę na kolejny rok, czyli prawdę? Przecież to może Ich urazić. Także lawiruję jak mogę i mówię że na razie za rok, a potem to zobaczymy bo życie jest nieprzewidywalne. No bo jest, nie ukrywajmy.  Na pewno praca w koledżu/na uniwersytecie ma swoje poważne profity w postaci czasu wolnego, ale praca w high school ma profity jeszcze większe bo czasu wolnego jest jeszcze więcej. Marzy mi się powrót do takiego ogólniaka jak w Jiawang. Oczywiście takich dzieciaków już nie spotkam, ale to mi się marzy…żeby znowu być częścią takiej społeczności i być kimś więcej niż nauczycielem. Jak to będzie to się okaże.

P1140202 (Copy)

W kaaażdym razie jutro już piątek, chociaż to kłamstwo. Prawda jest taka że po piątku będzie wtorek, a po wtorku niedziela. Tak należy na to patrzeć bo inaczej można się nieźle zirytować. A po co się irytować?

P1140211 (Copy)

P1140209 (Copy)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.