Piątek

P1120645 (Copy)

I taka scenka.
Zaczęły się zajęcia popołudniowe na które Czerwiec nie przyszła bo była zmęczona, więc siedzieliśmy sami z Becky. Rozpisałem zadania, porozmawiałem ze studentami, ale że nikt się niczym nie przejął to zaczęliśmy rozmawiać. Po chwili przyszedł jeden ze studentów z klasy obok, mojej popołudniowej środowej i powiedział że tam jest pięcioro studentów i nauczycielka też nic nie robi bo nikt nie zwraca na Nią uwagi. No to przyszedł sobie do Nas pogadać i tak sobie gadamy, a w końcu pyta Becky jak się poznałem z June. Becky pyta się mnie, a ja odpowiadam.
(I nie mogę teraz uwierzyć że nigdy jej tutaj nie opisałem, więc kiedyś to nadrobię).

P1120646 (Copy)

Becky wysłuchała i mówi wow, jakie to romantyczne.
A potem głowy uczniów niczym radar przesunęły się w stronę dochodzących dźwięków i nagle wszyscy zaczęli słuchać jak Becky tłumaczyła z angielskiego na chiński. Dziewczynom uśmiech pojawiał się na ustach i mówiły keai (urocze), a ja się tylko śmiałem że teraz to uwagę zwracali, ale normalnie w czasie zajęć to nic jej nie przykuwa. I tutaj tak mi się przypomniało Jiawang gdzie tę historię mógłbym opowiedzieć bez tłumacza i dzieciaki by mnie zrozumiały. Dopiero w Changchun dotarło do mnie jakie to były niesamowicie zdolne dzieciaki. I tęsknię za Nimi jeszcze bardziej.

P1120647 (Copy)

Ona to ja. Tak sobie zawsze powtarzam patrząc na Daisy z piątku. Nie dostała się na wymarzoną filologię angielską z powodu ocen i studiuje finanse. A chciała się wyspecjalizować jako tłumacz. I żal mi Jej okropnie bo zdolna jest, ma bardzo neutralny akcent i naprawdę dobrze sobie radzi z angielskim. Owszem, ta gramatyka kuleje, ale to wszystko jest do nadrobienia…Przecież ja też poświęciłem pół roku codziennej nauki by nadrobić braki i się udało. Najgorsze co można zrobić w takiej sytuacji to nie robić nic. Ale może w Chinach faktycznie nie można już nic zrobić bo tutaj gaokao rządzi i dzieli i bez dobrych wyników można zapomnieć o studiowaniu. Trzeba podchodzić raz jeszcze. Do całości.

P1120641 (Copy)

I co z tego że w siedmiu prowincjach jest więcej wolnych miejsc niż chętnych studentów? I tak trzeba ciężko pracować by zdać to gaokao jak najlepiej.

P1120642 (Copy)

A w Changchun powrót do pogodowej normy, czyli słońce i deszcz. Dzisiaj cały dzień na zmianę lało i kropiło. Krople zamieniały się w kropy, a te w kropelki i tak bez przerwy. Nie ma przed tym żadnej ucieczki, ale to dobrze, bo ziemia prosiła o ten deszcz już od jakiegoś czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.