Naprawdę masz dziewczynę?

Padło dzisiaj pytanie z ust jednej z dziewczyn które widziały mnie i Czerwiec w zeszły czwartek biegających na bieżni przed zajęciami. One czekały na WF, a my biegaliśmy w kółko. One rozmawiały ze sobą, machały mi, a my biegaliśmy w kółko. W końcu One rozpoczęły WF i po przebiegnięciu dwóch kółek cała klasa przeszła do marszu, a my…tak, zgadliście, biegaliśmy w kółko. Dużo tych kółek bo bieżnia mała, więc trzeba kręcić, tyle dobrego że w głowie się nie kręci. No przynajmniej niezbyt mocno.
Odpowiedź brzmiała tak, ale to Jej nie widziałyście? I nie było już żadnej reakcji. Tylko rysunek pękniętego serca na kartce. I tak mi się trochę smutno zrobiło, ale po chwili przestało bo dziewczyny te dalej były uśmiechnięte. Jest tam wśród Nich taka jedna przypominająca mi pewną znajomą z Polski i bardzo mnie to cieszy i tym bardziej żałuję że nie mogę sobie z Nimi tak spokojnie, po ludzku, porozmawiać.

P1120604 (Copy)

W czasie przerwy zadzwoniłem do mojej chińskiej szefowej i dowiedziałem się dwóch ważnych rzeczy. Pierwsza, niezwykle istotna dla mnie, dotyczy potrzeby mojej rejestracji na chińskim posterunku policji po powrocie w sierpniu. Otóż nie muszę tego robić, co mnie bardzo, ale to bardzo uspokoiło bo zmniejsza to czas jaki muszę poświęcić na pozostanie w Changchun do minimum. Nie muszę również się na policję zgłaszać by powiedzieć że wyjeżdżam. Czyli jest bardzo dobrze, ingerencja z Chińską policją powinna być jak najmniejsza moim zdaniem. Głównie dlatego że Ich angielski nie jest aż taki wybitny jakby mogło się wydawać, a mój chiński jest zdecydowanie niewystarczający do porozumiewania się z Nimi.

P1120608 (Copy)

Druga sprawa to wyjaśnienie wyjazdu Toma. Sprawy rodzinne i z jednej strony mam nadzieję że to prawda, a nie planowana ucieczka, a z drugiej mam nadzieję że to jednak ucieczka bo to dość przykra sprawa.

P1120609 (Copy)

Żar leje się z nieba i to naprawdę niespotykane żeby na północnym wschodzie było aż tak ciepło. Ludzie są senni, bardziej senni niż zawsze, kobiety noszą parasolki by Im skóra nie sczerniała bo wtedy nie będą już takie piękne.

P1120610 (Copy)

A dzisiaj jest czwarty dzień czerwca czyli dzień w którym nic się nie wydarzyło na placu Tienanmen w 1989. Absolutnie nic i naprawdę nie mamy tutaj o czym rozmawiać, proszę nie pytać, wszystko jest w porządku i proszę sobie głowy nie zaprzątać.
Czerwiec wie co się stało, powiedział Jej ojciec. To trochę jak u Nas z Katyniem gdy wszyscy wiedzieli, ale oficjalnie nie wiedział nikt. Chiński googiel, czyli baidu, blokuje wszystkie informacje o tym wydarzeniu. Wszystkie.

P1120611 (Copy)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.