Środa

P1050544 (Copy)

Na początek chciałbym Was przeprosić bo dzisiaj apdejtu z Harbinu nie będzie. Na to przyjdzie Wam poczekać, mam nadzieję że niezbyt długo, ale najzwyczajniej w świecie nie wiem jak długo. Może uda się już dzisiaj zacząć pisać, może dopiero jutro. Jedno jest pewne, zrobię wszystko co w mojej mocy byście dostali te notki z trzech dni jeszcze przed moim wyjazdem do Baihe, bo jak przyjdzie mi nadrabiać i ten wyjazd i tamten to sobie najzwyczajniej w świecie nie poradzę.

P1050547 (Copy)

Także środa. Środa jak to środa, prawie jak poniedziałek, ale nie do końca. Zajęcia spokojnie lecą i mijają, a śnieg za oknem prószy. Studenci smutni i źli bo dzisiaj jest zimno. I to już tak naprawdę zimno, tak zimno jak gdy w Polsce jest zimno. TO już nie to samo co parę dni temu, dzisiaj nawet gdy słońce wyszło zza chmur to było zimno. To wszystko zapewne z powodu wczorajszych opadów śniegu, bo jak wszyscy wiedzą, zawsze po deszczu jest chłodniej.

P1050549 (Copy)

By opisać jak jest zimno niech wystarczy za komentarz to, że nawet ja ubrałem polar na moment w czasie zajęć, a normalnie mam na sobie tylko pierwszą warstwę i podkoszulek. Z drugiej strony, w Jiawang zdarzały się dni gdy uczyłem mając na sobie kurtkę. Tak…to jest różnica między południem a północą, tutaj zimy są na dworze irytująco zimne, a na południu zimy w pomieszczeniach są irytujące zimne. Nie do pomyślenia jak dla mnie.

P1050553 (Copy)

Już chyba wiem gdzie się podziały wszystkie kurczaki w Chinach – są nimi karmione tygrysy w Harbinie, bo to przecież niemożliwe żeby nigdzie nie można było dostać piersi z kury…

P1050555 (Copy)

EDIT
A jednak Was nie przepraszam bo udało mi się tę notkę napisać i znajduje się poniżej. Miłego czytania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.